Źródło: sxc.hu
Phillip Miles został aresztowany 3 lutego na lotnisku w Moskwie, gdy w jego bagażu znaleziono niezadeklarowaną amunicję. Tłumaczył, że to prezent dla przyjaciela-pastora z Permu na Uralu. Zapewnił też, że nie wiedział, iż dopuszcza się czynu bezprawnego.
Sąd odrzucił tłumaczenie Milesa i przypomniał, że nie była to pierwsza wizyta pastora w Rosji.
52-letni Amerykanin ma odbyć karę w kolonii karnej. Adwokaci Milesa zapowiedzieli już wniesienie apelacji do sądu wyższej instancji
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu