Misja Artemis II. Widzą Księżyc coraz lepiej. Żadna symulacja nie przygotowała ich na te emocje
Misja Artemis II leci w stronę Księżyca. W piątek astronauci opuścili strefę oddziaływania grawitacyjnego Ziemi - po raz pierwszy od ponad pół wieku ludzie znaleźli się tak daleko od Błękitnej Planety.
Członkowie załogi rozpoczęli przygotowywania kabiny statku kosmicznego Orion do obserwacji Księżyca z bliska, która zaplanowana jest na poniedziałek. Ponadto wykonywali ćwiczenia fizyczne, sprawdzali procedury medyczne oraz testowali system łączności awaryjnej statku.
Szczegóły, których nie zobaczymy z Ziemi
Podczas połączeń z Ziemią astronauci opowiadali o tym, z jak niesamowitymi emocjami wiąże się lot. - To było niezwykłe doświadczenie. Przechodziliśmy wprawdzie przez wszystkie te symulacje, ale w rzeczywistości odczucie było zupełnie inne, a widok Ziemi, zwłaszcza Ziemi w fazie sierpa, był naprawdę niesamowity - powiedział Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej.
Pilot misji Victor Glover zwrócił uwagę na to, że załoga może obserwować Księżyc z coraz większą dokładnością. Przyznał, że Ziemia wydaje się dość mała, a Srebrny Glob staje się coraz większy. - Zrobiliśmy wcześniej kilka zdjęć, a potem, gdy obejrzeliśmy je dokładniej na komputerze, dostrzegliśmy pewien szczegół. Chodzi o księżycowy "Wielki Kanion" o nazwie Mare Orientale. Zobaczyliśmy go całego - tłumaczył. - Tego obszaru nie da się w całości zobaczyć z powierzchni Ziemi, więc już sam ten widok jest czymś wyjątkowym - dodał.
Możliwość obserwacji Księżyca z bliska to nie wszystko. Jak zaznaczył dowódca Reid Wiseman, na astronautów czeka wiele innych wyjątkowych widoków. - Dzięki temu, że wystartowaliśmy akurat tego dnia, będziemy mogli doświadczyć czegoś jeszcze. Zobaczymy zaćmienie Słońca zza Księżyca, co zapowiada się naprawdę niesamowicie - powiedział.
Źródło: NASA, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: NASA