Statek wiązany z flotą cieni manewrował przy radarze NATO w Norwegii

Tankowiec rosyjskiej floty cieni w Belgii
Belgijskie siły zbrojne przejęły tankowiec rosyjskiej floty cieni (nagranie podglądowe)
Źródło: Reuters TV
Wiązany z rosyjską flotą cieni statek "Apple" przez osiem godzin utrzymywał pozycję nad podmorskim kablem biegnącym do stacji radarowej Globus Radar Station na północy Norwegii. Wcześniej kapitan jednostki zgłaszał rzekome problemy z napędem.

Dowództwo Operacyjne Norweskich Sił Zbrojnych przekazało, że tankowiec przez wiele godzin pozostawał bezpośrednio nad krytycznym łączem światłowodowym stacji Globus Radar Station .

Według wojskowych może to wskazywać na działalność rozpoznawczą rosyjskiej floty cieni u wybrzeży Arktyki, mającą na celu mapowanie infrastruktury łącznościowej NATO.

Tankowiec rosyjskiej floty cieni w Belgii. Zdjęcie ilustracyjne
Tankowiec rosyjskiej floty cieni w Belgii. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: PAP/EPA/JORN URBAIN/BELGIAN DEFENCE MINISTRY / HANDOUT

Rosyjska ambasada w Oslo w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych poinformowała, że na statku doszło do nagłej awarii napędu głównego, a kapitan tankowca zgłosił usterkę służbom ratunkowym i dryfował w oczekiwaniu na pomoc techniczną.

"Nie wygląda to na przypadkową awarię techniczną"

Analiza termowizyjna przekazana przez norweską armię wykazała jednak aktywną pracę pędników bocznych, które generują znaczną sygnaturę cieplną. Dzięki nim "Apple" mógł precyzyjnie utrzymywać stałą pozycję nad kablem.

- Nie wygląda to na przypadkową awarię techniczną, lecz na celową i skoordynowaną działalność mającą na celu mapowanie infrastruktury krytycznej w rzeczywistych warunkach - przekazał rzecznik Dowództwa Operacyjnego płk Vegard Finberg.

- Wykorzystywanie procedur awaryjnych jako przykrywki dla działalności wywiadowczej stanowi poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa żeglugi na naszych północnych obszarach morskich - dodał.

Rosyjski statek uniknął kontroli norweskiej straży przybrzeżnej

Globus Radar Station działa od lat 70. XX wieku. Kompleks składa się z radaru Globus II oraz najnowszego Globus III, którego instalację zakończono w ostatnich latach. Oficjalnym zadaniem systemu jest monitorowanie obiektów w przestrzeni kosmicznej.

Według analityków umożliwia on również obserwację rosyjskich testów rakiet balistycznych nad Morzem Barentsa oraz aktywności Floty Północnej.

Mający 245 metrów długości i 105 tysięcy ton nośności "Apple" jest łączony przez norweskie służby z tzw. flotą cieni wykorzystywaną przez Moskwę do omijania sankcji na eksport ropy.

Dzień wcześniej ten sam statek uniknął kontroli norweskiej straży przybrzeżnej, ignorując wezwania radiowe i opuszczając wody wyłącznej strefy ekonomicznej Norwegii.

Zdaniem norweskich analityków wojskowych Rosja testuje w Arktyce scenariusze blokady i sabotażu infrastruktury krytycznej, które mogłyby zostać wykorzystane także na innych akwenach NATO. O podobnych zagrożeniach w tegorocznej ocenie bezpieczeństwa państwa informowały norweskie służby wywiadowcze.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: