Czarzasty podpisał decyzję w sprawie Berkowicza. "Nie ma zgody"

Konrad Berkowicz
Czarzasty: podpisałem decyzję w sprawie ukarania Berkowicza
Źródło: TVN24
Włodzimierz Czarzasty poinformował, że podpisał decyzję w sprawie ukarania posła Konfederacji Konrada Berkowicza. - Nie zgadzam się na to, żeby swastyka była wnoszona na salę polskiego Sejmu - podkreślił. Komentował też wpis ambasady Izraela w sprawie Berkowicza. W tej kwestii doszło do wymiany zdań między ambasadą a rzecznikiem polskiego MSZ.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty komentował w Sejmie sprawę ukarania posła Berkowicza za wniesienie na salę sejmową flagi Izraela ze swastyką zamiast gwiazdy Dawida. - Prezydium Sejmu podjęło decyzję w sprawie ukarania pana Berkowicza, dzisiaj tę decyzję podpisałem - przekazał.

Zdjęcie z 14 kwietnia 2026 roku
Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz na sali obrad Sejmu z wydrukiem flagi Izraela z zakazanym symbolem swastyki
Źródło: PAP/Rafał Guz

- Pan Berkowicz dostał karę przede wszystkim za to, że użył nazistowskich znaków na sali sejmowej - podkreślił Czarzasty. - Nie ma zgody, nie zgadzam się na to, żeby swastyka była wnoszona na salę polskiego Sejmu - dodał.

- Proszę nie interpretować tego, że prezydium Sejmu ukarało Berkowicza za to, co mówił, za treść jego wypowiedzi. Każdy bierze odpowiedzialność za to, co mówi na siebie - zaznaczył. - To, na co my przede wszystkim zwracamy uwagę - nikt swastyki na salę polskiego Sejmu nie będzie wnosił. Nie ma na to zgody - podkreślił Czarzasty.

W tej sprawie marszałek Sejmu złożył też w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Czarzasty o wpisie ambasady Izraela: polscy politycy są podmiotem, a nie przedmiotem

Czarzasty pytany był także o wpis, który pojawił się we wtorek na koncie ambasady Izraela w Polsce w serwisie X. Placówka zamieściła tłumaczenie stanowiska izraelskiego MSZ w sprawie Berkowicza. "Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm - Polska wie o tym aż za dobrze" - czytamy.

"Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania" - dodano.

- Rekomenduję większy rozsądek wszystkim placówkom dyplomatycznym, które by chciały ingerować w pracę polskich polityków, bo Polska jest tutaj, a polscy politycy są podmiotem, a nie przedmiotem w rękach jakiegokolwiek innego państwa bądź jakiejkolwiek innej ambasady innego państwa - skomentował w Sejmie Czarzasty.

Stanowisko polskiego MSZ i odpowiedź ambasady

Sprawę ukarania Berkowicza skomentował też rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór. "Pan poseł Konrad Berkowicz ponosi konsekwencje swoich zachowań. Zapłacił 500 zł mandatu, a teraz Sejm nałożył na niego najwyższą możliwą karę. Prokuratura bada jego wypowiedzi" - napisał.

"Co do jego mandatu - to Polacy wybierają swoich posłów, a nie obce ambasady" - dodał, komentując stanowisko izraelskiej placówki.

Ta odpowiedziała Wewiórowi. "Natychmiastowe kroki podjęte wobec posła Berkowicza są ważne i godne uznania. Jednak walka z antysemityzmem to sprawa nas wszystkich. Historia uczy nas tej lekcji. Dlatego kompleksowy narodowy plan zwalczania antysemityzmu jest w tym momencie kluczowy" - przekazano.

OGLĄDAJ: Kulisy spotkania Tuska z Pełczyńską-Nałęcz. Co powiedział premier?
Donald Tusk i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, 10.09.2024

Kulisy spotkania Tuska z Pełczyńską-Nałęcz. Co powiedział premier?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: