Prezydent Stanów Zjednoczonych najnowsze informacje o losach wenezuelskiego dyktatora przekazał w trakcie telefonicznego wywiadu na żywo w telewizji Fox News. Poinformował, że Maduro po pojmaniu przetransportowano na pokład okrętu desantowego USS Iwo Jima.
Późnym wieczorem czasu polskiego samolot z Maduro na pokładzie wylądował w Nowym Jorku.
CNN: amerykańscy komandosi wyciągnęli Maduro i jego żonę z sypialni
Stacja CNN, powołując się na dwa anonimowe źródła, poinformowała o okolicznościach, w jakich Maduro i jego żona Cilia Flores zostali pojmani. Przekazała, że zostali zaskoczeni w czasie snu, w środku nocy. Jeden z amerykańskich urzędników powiedział, że żaden z żołnierzy USA nie zginął w operacji przeprowadzonej przez elitarną jednostkę sił specjalnych Delta Force. O tym, że operację przeprowadzili żołnierze Delta Force, informowały wcześniej źródła stacji CBS News. Delta Force to jednostka odpowiedzialna między innymi za misję z 2019 roku, w wyniku której zginął ówczesny przywódca Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi.
Reuters przekazał natomiast, powołując się na osobę znającą szczegóły operacji, że CIA miało źródło w wenezuelskim rządzie, które pomogło Amerykanom ustalić dokładne miejsce przebywania Maduro w chwili ataku.
Trump o przyszłości Wenezueli i zaangażowaniu USA
Mówiąc o kolejnych krokach wobec Wenezueli, amerykański przywódca stwierdził w porannym wywiadzie, że USA "nie mogą ryzykować i pozwolić, by ktoś inny przejął władzę i kontynuował to, co było". W związku z tym - jak wskazał - Waszyngton "będzie bardzo zaangażowany" w kwestię przyszłości południowoamerykańskiego kraju.
- Chcemy zapewnić wolność ludziom, z którymi chcemy mieć dobre relacje. Myślę, że Wenezuelczycy są bardzo, bardzo szczęśliwi, ponieważ kochają Stany Zjednoczone - powiedział Trump.
Pytany, czy chce, by władze przejęła szefowa opozycji Maria Corina Machado - laureatka Nagrody Nobla - odparł "zobaczymy", zaznaczając, że kraj wciąż ma wiceprezydentkę (Delcy Rodriguez). Stwierdził przy tym, że członkowie reżimu Maduro nie byli wobec niego lojalni, a tych, którzy pozostaną lojalni, czeka ciężki los.
Trump w rozmowie z Fox News był też pytany o przyszłość wenezuelskiego sektora naftowego w obliczu dotychczasowej blokady Wenezueli przez USA. - Cóż, myślę, że będziemy w to mocno zaangażowani. Co mogę powiedzieć, mamy najwspanialsze firmy naftowe na świecie, największe, najlepsze i będziemy bardzo zaangażowani - powiedział amerykański przywódca.
Stwierdził, że musiał podjąć działania zbrojne przeciwko Wenezueli, porównując przemyt narkotyków i wywołane nim ofiary przedawkowania narkotyków do wojny. - Myślę, że to wysyła sygnał, że nie będziemy już dalej pomiatani jako kraj przez te kraje, gdzie chcemy być politycznie poprawni cały czas. Oni zabijają naszych ludzi. Gdybyśmy mieli wojnę i stracili 300 tysięcy ludzi (...). W wojnie secesyjnej zginęło 600 tysięcy - kontynuował.
Media: wiceprezydent Wenezueli jest w Rosji, szef MSZ dementuje
Reuters, powołując się na cztery źródła, przekazał, że zastępczyni Maduro, wiceprezydent Delcy Rodriguez, przebywa w Rosji.
Według agencji Rodriguez pojawiła się w wyemitowanym wcześniej w sobotę nagraniu w telewizji państwowej, w którym domagała się dowodów na to, że Maduro i jego żona Cilia żyją.
Rosyjska agencja TASS, którą cytuje Reuters, przekazała natomiast wypowiedź szefa MSZ Siergieja Ławrowa, zgodnie z którą wiadomość, jakoby Rodriguez przebywała w Rosji, jest fałszywa. Rosyjskie media dodały, że Ławrow rozmawiał telefonicznie z Delcy Rodriguez i zapewnił ją o "solidarności w obliczu zbrojnej agresji".
Według Reutera, która powołała się w tym wypadku na trzy niezależne źródła, w stolicy Wenezueli Caracas pozostaje brat Delcy Rodriguez, Jorge, który jest przewodniczącym wenezuelskiego parlamentu. Reuters podkreślił, że od czasu rozpoczęcia amerykańskiej operacji szef Zgromadzenia Narodowego nie pojawił się publicznie
Autorka/Autor: mjz/adso
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA