TVN24 | Świat

Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba: Władimir Putin jest mistrzem wzbudzania strachu. On rozumie jedynie język siły

TVN24 | Świat

Autor:
tas//rzw
Źródło:
Bild, Ukraińska Prawda
Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą
Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą Ministerstwo Obrony Rosji
wideo 2/3
Ministerstwo Obrony Rosji Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą

Władimir Putin zatrzymuje się tylko tam, gdzie zostaje zatrzymany. On rozumie jedynie język siły. Nasza siła tkwi w naszej jedności - stwierdził w rozmowie z niemieckim "Bildem" szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Tak odpowiedział na pytanie o to, jak jego zdaniem Zachód powinien reagować na groźby prezydenta Rosji.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild", opublikowanym w niedzielę, stwierdził, że prezydent Władimir Putin, przywódca Federacji Rosyjskiej, jest "mistrzem wzbudzania strachu" i sam stworzył kryzys, by mieć powód do żądania ustępstw.

- Z biegiem lat uwidocznił się jego model zachowania. Najpierw stwarza problemy i kryzysy, potem zaprasza innych do wspólnej dyskusji nad rozwiązaniami, a w końcu oferuje rozwiązania wymagające ustępstw ze strony przeciwników. Widzieliśmy to już wiele, wiele razy - podkreślił Dmytro Kułeba.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO 

Władimir Putin "rozumie jedynie język siły"

Szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził, że Putin "zatrzymuje się tylko tam, gdzie zostaje zatrzymany". - On rozumie jedynie język siły. Nasza siła tkwi w jedności. Konieczne jest dalsze pokazywanie Rosji, jaką cenę będzie musiała zapłacić za dalszą agresję, a jednocześnie angażowanie Moskwę w proces dyplomatyczny, zmuszanie jej do dyplomacji zamiast użycia siły - tłumaczył.

Pytany, czy po serii rozmów z przedstawicielami USA, NATO i Rosji w sprawie Ukrainy, który odbyły się w Genewie i Brukseli, sytuacja na Ukrainie poprawiła się, Kułeba ocenił, że "strategia Zachodu nadal się sprawdza".

- Sytuacja byłaby mniej bezpieczna dla Ukrainy, gdyby Rosji udało się podzielić Zachód lub zmusić Ukrainę i jej sojuszników do pogwałcenia jej własnych podstawowych zasad. Ale Rosji się to nie udało. Wspólna strategia powstrzymywania działa i wzmacnia bezpieczeństwo w regionie - powiedział minister. I dodał: - Wierzę w siłę dyplomacji. Chciałbym także podkreślić, że wszystkie nasze wysiłki mają na celu zniechęcenie Rosji do dalszej eskalacji i zmuszenie jej do zmniejszenia napięć. Ukraina szuka pokoju, bezpieczeństwa i stabilności dla siebie i dla całej Europy. Bezpieczeństwo Ukrainy to bezpieczeństwo Europy.

Rosyjscy żołnierze w czasie ćwiczeń. Zdjęcie ilustracyjne mil.ru

Zdaniem Kułeby, wspólnota euroatlantycka pokazała Rosji, że stoi niezachwianie po stronie Ukrainy. - Rosja nie podzieliła Zachodu, rozmawiając ze Stanami Zjednoczonymi nad głowami Ukrainy i Europy. Bezprawne rosyjskie ultimatum dotyczące stosunków NATO z Ukrainą zostało słusznie odrzucone – podkreślił. Zaznaczył, że Rosja powinna kontynuować negocjacje, jeśli nie planuje nowych działań militarnych.

Oczekiwanie od rządu Olafa Scholza

Szef ukraińskiego MSZ wyraził oczekiwanie, że nowy rząd niemiecki pod kierownictwem kanclerza Olafa Scholza będzie zdecydowanie przeciwstawiał się rosyjskiej groźbie i szantażowi.

- Żadne interesy biznesowe ani sympatia dla Putina nie są warte tego, by dopuścić do nowej krwawej wojny w Europie. Jestem przekonany, że nasza jedność jest naszym zbiorowym supermocarstwem, jeśli chodzi o przeciwdziałanie rosnącej agresji Rosji i zapobieganie nowemu kryzysowi bezpieczeństwa w Europie na dużą skalę – zaakcentował Kułeba.

Konflikt na UkrainiePAP

Dziesiątki żołnierzy w pobliżu granicy

Rosja zgromadziła w pobliżu granic z Ukrainą dziesiątki tysięcy żołnierzy i w odpowiedzi na apele Zachodu dotyczące deeskalacji sytuacji przedstawiła w grudniu zeszłego roku listę propozycji dotyczących "gwarancji bezpieczeństwa". Dotyczą one między innymi aspiracji euroatlantyckich Ukrainy, a także Gruzji.

Rosja nie chce, by państwa poradzieckie zostały członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego, sprzeciwia się również tworzeniu amerykańskich baz wojskowych na terytorium państw należących wcześniej do ZSRR, które nie są członkami NATO, dowodząc, że chodzi o jej "bezpieczeństwo".

Autor:tas//rzw

Źródło: Bild, Ukraińska Prawda

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty: