Ile zmieniłyby Leopardy 2 dla Ukrainy? "Powinny mieć przewagę nawet nad najnowszymi czołgami rosyjskimi"

Autor:
Maciej
Michałek
Źródło:
tvn24.pl
Polscy czołgiści podczas różnych konkurencji
Polscy czołgiści podczas różnych konkurencjist. chor. Rafał Mniedło | MON
wideo 2/13
st. chor. Rafał Mniedło | MONPolscy czołgiści podczas różnych konkurencji

Lepszy system kierowania ogniem powinien dawać Leopardowi 2A4 przewagę nawet nad najnowszym czołgiem rosyjskim T-90M, a to czołg znacznie nowszy od niemieckiego - mówi Bartłomiej Kucharski. Ekspert ds. broni pancernej wyjaśnia na łamach portalu tvn24.pl, jakim potencjałem dysponują Leopardy 2, a także jak ewentualne przekazanie ich Ukrainie mogłoby wpłynąć na trwającą w Ukrainie wojnę.

Leopardy 2 to niemieckie czołgi podstawowe, których produkcja rozpoczęła się jeszcze w latach 70. XX wieku. Od tamtej pory są stale modernizowane, a ich najnowsza, siódma wersja opracowana przez Niemców, oznaczona jest jako 2A7. O gotowości do przekazania Leopardów 2 Ukrainie mówiła Polska, rozmowy na ten temat mają również trwać z kilkoma innymi państwami dysponującymi wozami w starszych wersjach 2A4 oraz 2A5. Na ich przekazanie Ukrainie brakuje jednak jak dotąd zgody samych Niemców.

>> Awantura o Leoparda. W Niemczech rosną obawy firm sektora zbrojeniowego <<

Jakim potencjałem bojowym dysponują czołgi tego typu? Jak Leopardy 2 sprawdziłyby się naprzeciw czołgów rosyjskich i jaki wpływ ich pojawienie się w Ukrainie mogłoby mieć na sytuację na froncie ukraińsko-rosyjskim?

Czołg Leopard 2PAP - Adam Ziemienowicz

ZOBACZ TEŻ: Niemcy otrzymali polski wniosek w sprawie Leopardów. Premier: mam nadzieję na szybką odpowiedź

Leopardy 2 dla Ukrainy

Leopardy 2A4, których przekazanie jest rozważane Ukrainie, mają na karku już niemal 40 lat. Jak podkreśla Bartłomiej Kucharski, ekspert ds. broni pancernej magazynu "Wojsko i Technika", to całkiem dużo jak dla czołgu. - Wozy te zostały wyprodukowane jeszcze w czasach zimnej wojny - zauważa. - Leopardy 2 wciąż jednak dysponują całkiem przyzwoitym systemem kierowania ogniem, mobilnością oraz siłą ognia, zwłaszcza gdy używana jest nowoczesna amunicja przeciwpancerna, jak DM53 i nowsza - podkreśla.

ZOBACZ TEŻ: Głos z niemieckiej koalicji: nie wiem, dlaczego bojowe wozy piechoty nie eskalują sytuacji, ale czołgi tak

Zdaniem eksperta pod niektórymi względami, na przykład standardów eksploatacji czy ergonomii użytkowania, nadal wręcz biją na głowę czołgi sowieckie. - Przykładowo wymiana całego silnika w sowieckich czołgach trwa co najmniej kilkanaście godzin, zaś w Leopardach 2 trwa to godzinę, może nawet krócej, i jest możliwe nawet w warunkach polowych - zauważa Bartłomiej Kucharski. - Poza tym jednocześnie wymienia się w Leopardzie silnik razem z skrzynią biegów i układem chłodzenia, tworzącymi razem tak zwany powerpack. Dzięki temu przywrócenie uszkodzonego czołgu do sprawności w warunkach bojowych jest znacznie szybsze - dodaje.

Jeszcze jedną zaletą Leopardów 2 jest logistyka, czyli zdolność do naprawiania i utrzymywania sprawności bojowej maszyn. - Na Zachodzie nie produkuje się wszystkich komponentów do czołgów wschodnich, na przykład silników. Natomiast do Leopardów 2 powinny być dostępne wszystkie komponenty, a także dobra amunicja - zauważa ekspert. W realiach wojny ukraińsko-rosyjskiej przekazanie tych czołgów Ukraińcom byłoby więc zarazem rozpoczęciem przezbrajania ukraińskich jednostek pancernych w sprzęt zachodni, podobnie jak przezbrajanie to rozpoczęło się już w ukraińskich jednostkach artyleryjskich.

>> Szef NATO "jest pewien, że wkrótce będziemy mieli rozwiązanie"

Jak działa stabilizacja armaty w czołgu Leopard 2. Fragmenty filmu Bundeswehry z 1986 roku
Jak działa stabilizacja armaty w czołgu Leopard 2. Fragmenty filmu Bundeswehry z 1986 rokuRedaktion der Bundeswehr/YouTube

Leopardy 2 a czołgi rosyjskie

Możliwe przekazanie Leopardów 2A4 Ukrainie nie jest jednocześnie rozwiązaniem pozbawionym trudności. Ukraińscy czołgiści dotąd nie mieli z nimi żadnego doświadczenia, maszyny te nie są również pozbawione wad. -Konieczne jest więc nauczenie ukraińskich czołgistów od zera tego wozu, jego obsługi i procedur. To niekoniecznie jest łatwa nauka, bo pod względem obsługi czołgi te są kompletnie różne od sowieckich - wskazuje Bartłomiej Kucharski. - Pamiętajmy, że te niemieckie czołgi powstały kilkadziesiąt lat temu. Nowsze rosyjskie czołgi posiadają na przykład automaty ładowania armaty, są pod tym względem więc nowocześniejsze koncepcyjnie, a Leopard 2 ze względów oszczędnościowych wciąż wymaga obecności ładowniczego - zaznacza. Przekłada się to na konieczność posiadania w dalszym ciągu 4-osobowej załogi, przy 3-osobowych załogach czołgów rosyjskich.

Leopard 2 jest także większy od czołgów rosyjskich. - Większy wóz jest łatwiejszy do wypatrzenia za pomocą środków optycznych, a większa o kilka-kilkanaście ton masa może utrudniać jego transport na przykład poprzez konieczność omijania mniejszych mostów - zauważa ekspert magazynu "Wojsko i Technika". Duża masa może też wpływać na jego możliwości w trudnym terenie, takim jak sezonowe ukraińskie błota. - Pod tym względem myślę, że dzięki nowej skrzyni biegów i szerszych gąsienicach powinien sobie jednak dobrze radzić, niekiedy może nawet lepiej niż wiele czołgów rosyjskich - ocenia.

Bartłomiej Kucharski zwraca również uwagę, że Leopardy 2A4 mają już swoje lata i nie są już wystarczająco dobrze opancerzone jak na warunki współczesnego konfliktu. - Rosjanie mają dużo środków do niszczenia tego typu wozów - podkreśla. - Przewaga Leopardów 2 polega jednak na ich większej sile ognia i dynamiczności, znaczenie mają tutaj też takie szczegóły jak na przykład ich zdolność do znacznie szybszego jeżdżenia do tyłu - wyjaśnia.

Jak w związku z tym Leopard 2A4 wypadłby przeciwko czołgom rosyjskim? - Przy założeniu, że stosowana byłaby porównywalna amunicja, a załogi czołgów byłyby w równym stopniu wyszkolone, lepszy system kierowania ogniem powinien dawać Leopardowi 2A4 przewagę nawet nad najnowszym czołgiem rosyjskim T-90M, a pamiętajmy że to czołg znacznie nowszy - ocenia ekspert. - Jeszcze większą różnicą jakościową byłoby przekazanie Ukrainie nowszej wersji Leopardów 2A5 lub nowocześniejszych. One miałyby już nie tylko przewagę siły ognia, ale też ich zniszczenie mogłoby być dla Rosjan bardzo poważnym wyzwaniem - dodaje.

Strzelanie polskich i niemieckich czołgów podczas konkursu w 2018 roku
Strzelanie polskich i niemieckich czołgów podczas konkursu w 2018 roku29.06 | Kiedy strzelały czołgi amerykańskie, francuskie czy niemieckie, to pociski przebijały tarczę i z impetem ryły w ziemię wzbijając fontanny piachu. Kiedy strzelali Polacy, trafienie oznaczało silny wybuch, tarczę rozwaloną na kawałki i odłamki latające po okolicy. Na niemiecki poligon zabraliśmy regularną amunicję bojową, podczas gdy inne wojska ćwiczebną. Nie był to przypadek czy przeoczenie. - To pokazuje słabość naszego przemysłu amunicyjnego - mówi tvn24.pl generał Waldemar Skrzypczak, niegdyś dowódca 11. Dywizji Kawalerii Pancernej, której czołgi brały udział w konkursie.US Army

"Leopardy 2 są lepsze od T-72 praktycznie pod każdym względem"

Ukraina w ostatnich miesiącach otrzymała już z państw NATO kilkaset czołgów. Były to różne modyfikacje sowieckiego T-72, w przeszłości podstawowego czołgu m.in. w polskich siłach zbrojnych. Jaką różnicę stanowiłoby przekazanie teraz zachodnich czołgów takich jak Leopardy 2? Bartłomiej Kucharski podkreśla, że "przekazanie Leopardów 2 to jakościowo duża różnica względem posiadanych już przez Ukrainę czołgów", szczególnie w porównaniu z przekazywanymi jej wcześniej czołgami rodziny T-72. - Leopardy 2 są lepsze od T-72 praktycznie pod każdym względem - zaznacza.

- Natomiast pamiętajmy, że w wojskach pancernych ilość przechodzi w jakość. Przekazanie Ukrainie na przykład 100 Leopardów 2 nie byłoby znaczącą pomocą z punktu widzenia wojskowego - stwierdza ekspert. - To by miało znaczenie polityczne, podniosłoby morale wojsk ukraińskich, ale to zbyt mała liczba, by miała wpływ na przebieg trwającego konfliktu - mówi. Zdaniem Bartłomieja Kucharskiego, aby przekazanie zachodnich czołgów miało realne znaczenie wojskowe, "to musiałoby to być kilkaset wozów, i to raczej 500-600 niż 200-300".

Departament Stanu USA: nie posiadamy czołgów Leopard, to pytanie do krajów europejskich
Departament Stanu USA: nie posiadamy czołgów Leopard, to pytanie do krajów europejskichTVN24

ZOBACZ TEŻ: "Spiegel": lista czołgów Leopard, którymi dysponuje Bundeswehra, istnieje od dawna

Autor:Maciej Michałek

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: nato.int

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości