TVN24 | Świat

CNN: Rosja przygotowuje operację, by móc usprawiedliwić inwazję na Ukrainę

TVN24 | Świat

Autor:
tas\mtom
Źródło:
CNN, PAP
Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą
Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą Ministerstwo Obrony Rosji
wideo 2/5
Ministerstwo Obrony Rosji Ćwiczenia żołnierzy Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji, graniczącego z Ukrainą

Wywiad Stanów Zjednoczonych dysponuje informacją, która wskazuje na to, że Rosja przeszkoliła grupę agentów do przeprowadzenia operacji na wschodniej Ukrainie - podała CNN, powołując się na oficjalnego przedstawiciela USA. Operacja ma stworzyć pretekst do inwazji na Ukrainę. Wcześniej wywiad w Kijowie ostrzegł przed przygotowywanymi przez rosyjskie służby prowokacjami wobec żołnierzy rosyjskich stacjonujących na terenie separatystycznego Naddniestrza, o które Moskwa może oskarżyć Kijów.

Przedstawiciel administracji prezydenta USA Joe Bidena powiedział CNN, że Waszyngton ma dowody świadczące o tym, że agenci byli szkoleni w zakresie działań wojennych w miastach i używania materiałów wybuchowych do przeprowadzania aktów sabotażu przeciwko prorosyjskim siłom (w Donbasie, na wschodniej Ukrainie - red.).

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

- Rosyjskie siły planują rozpoczęcie działań (prowokacyjnych - red.) kilka tygodni przed wojskową inwazją, która może rozpocząć się między połową stycznia i połową lutego - powiedział CNN anonimowy oficjel. Według administracji Bidena, Rosjanie używają też mediów państwowych i agentów wpływu w mediach społecznościowych, by przygotować rosyjskie społeczeństwo na interwencję, wzmacniając narrację na temat "pogorszenia stanu praw człowieka na Ukrainie" i radykalizmu ukraińskich przywódców, przygotowując grunt pod oskarżenie Zachodu o sprowokowanie wojny.

Stany Zjednoczone obawiają się, że Rosja przygotowuje się do inwazji na Ukrainę, która może skutkować powszechnymi naruszeniami praw człowieka i zbrodniami wojennymi. Dotychczasowe rozmowy między USA, ich europejskimi sojusznikami i Rosją w sprawie deeskalacji sytuacji wokół Ukrainy nie przyniosły przełomu.

Ostrzeżenie ukraińskiego wywiadu

Również w piątek ukraiński wywiad wojskowy ostrzegł przed przygotowywanymi przez rosyjskie służby specjalne prowokacjami wobec żołnierzy sił zbrojnych Rosji stacjonujących na terenie separatystycznego Naddniestrza (w Mołdawii), o które Moskwa może oskarżyć Kijów.

"Rosyjskie służby specjalne przygotowują prowokacje przeciwko żołnierzom sił zbrojnych Rosji, by oskarżyć o to Ukrainę. Do wojskowych jednostek kraju-agresora i jego satelitów nadchodzą rozkazy w sprawie przygotowania do takich prowokacji" - podał wywiad w komunikacie. Jak przekazał, w czwartek w jednej z brygad na terenie Naddniestrza przeprowadzono odprawę, podczas której przekazano, że Ukraina planuje prowokacje w okolicach miejscowości Cobasna.

"Rozkazów w sprawie postawienia brygady w wyższy stan gotowości bojowej nie było, ale zaznaczono, że skład osobowy ma być gotowy [na pierwszy rozkaz] do wykonywania wyznaczonych zadań" - czytamy w komunikacie ukraińskiego wywiadu.

W miejscowości Cobasna w separatystycznym Naddniestrzu, na terytorium Mołdawii przy samej granicy z Ukrainą, mieści się posowiecki arsenał z 20 tysiącami ton amunicji, która w ponad połowie jest przeterminowana. Arsenał jest pilnowany przez ok. 1-1,5 tysięcy żołnierzy z Grupy Operacyjnej Wojsk Rosyjskich, stanowiącej pozostałość po tzw. 14. armii sowieckiej, a następnie rosyjskiej. Szacuje się, że potencjalna eksplozja na terenie składu osiągnęłaby siłę 10 kiloton.

"Widzieliśmy tę sztukę w 2014 roku"

Doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział w czwartek dziennikarzom, że Rosja przygotowuje grunt, by mieć możliwość sfabrykowania pretekstu do inwazji na Ukrainę. - Widzieliśmy tę sztukę w 2014 roku. Znowu ją przygotowują - stwierdził Sullivan, nawiązując do aneksu Krymu przez Rosję, a później wybuchu konfliktu zbrojnego z prorosyjskimi separatystami w Donbasie.

Autor:tas\mtom

Źródło: CNN, PAP

Źródło zdjęcia głównego:  Lev Fedoseyev/ITAR-TASS/PAP

Tagi:
Raporty: