TVN24 | Świat

Szef dyplomacji apeluje do Polaków w Izraelu

TVN24 | Świat

Autor:
ft\mtom
Źródło:
PAP

Prosimy naszych obywateli w Izraelu, żeby unikali miejsc szczególnie niebezpiecznych, zatłoczonych – mówił szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau. Pytany o to, czy są plany ewakuacji polskich dyplomatów z Izraela, minister spraw zagranicznych odpowiedział przecząco. Jeżeli jednak ta sytuacja będzie się przedłużała, to sięgniemy do takich środków – zapewnił Rau. 

Szef polskiej dyplomacji był gospodarzem spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Grupy Wyszehradzkiej. Po nim na krótkim briefingu Zbigniew Rau został zapytany w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego o możliwość ewakuacji z Izraela polskich dyplomatów i polskich obywateli, gdyby chcieli oni wrócić do kraju. - Jeżeli rzeczywiście ta sytuacja, którą możemy dzisiaj określić jako "spiralę przemocy", będzie się przedłużała, będzie kontynuowana, to sięgniemy do takich środków – odpowiedział.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

- Na razie prosimy naszych obywateli, żeby unikali miejsc szczególnie niebezpiecznych, zatłoczonych, żeby pozostali poza zasięgiem tej "spirali przemocy" – dodał szef MSZ. Dopytywany, czy nie ma planów, aby ewakuować polskich dyplomatów, szef MSZ odpowiedział przecząco.

Konflikt izraelsko-palestyński

Od poniedziałku trwa ostrzał rakietowy Izraela ze Strefy Gazy rządzonej przez organizację islamistyczną Hamas. Siły izraelskie bombardują z kolei cele położone w tym zamieszkiwanym przez Palestyńczyków rejonie. Konflikt nie ogranicza się już jednak wyłącznie do Strefy Gazy. Do starć i rozruchów dochodzi na ulicach izraelskich miast, w których mieszka mniejszość arabska.

Ministerstwo zdrowia Strefy Gazy przekazało, że liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków wzrosła od poniedziałku do 115, w tym 28 dzieci i 15 kobiet, a 621 osób zostało rannych. Ugrupowania zbrojne Hamas i Islamski Dżihad potwierdziły 20 ofiar śmiertelnych w swoich szeregach, choć Izrael twierdzi, że liczba ta jest znacznie wyższa. W Izraelu zginęło siedem osób. Izrael utrzymuje, że większość ofiar śmiertelnych po palestyńskiej stronie to członkowie ugrupowań zbrojnych lub zabici przez omyłkowy ostrzał rakietowy Hamasu.

W niedzielę odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Głos stale zabierają także najwyżsi przedstawiciele władz poszczególnych państw, w tym USA. Stany Zjednoczone wyraziły zaniepokojenie sytuacją na ulicach miast Izraela i dodały, że kraj ten "ma prawo do obrony".

Autor:ft\mtom

Źródło: PAP