Ganc bezradny jak Netanjahu. Trzecie wybory w ciągu roku niemal pewne

Świat


W Izraelu utrzymuje się polityczny pat. Szef centrolewicowego sojuszu Beni Ganc oznajmił w środę wieczorem, że nie zdołał sformować koalicyjnego rządu Izraela. Teraz w ciągu 21 dni dowolny poseł może zabiegać o utworzenie większości parlamentarnej.

Agencja AP ocenia, że Beni Ganc, jak i jego rywal, urzędujący premier Benjamin Netanjahu, będą zabiegać w ciągu trzech tygodni o poparcie mniejszych partii, ale szanse na uniknięcie kolejnych wyborów są nikłe, choć Netanjahu, nad którym wisi groźba postawienia w stan oskarżenia za korupcję, jest zdeterminowany, by walczyć do końca.

Izrael mogą jednak czekać w marcu trzecie wybory do Knesetu w ciągu niespełna roku. Co więcej, z sondaży wynika, że kolejne głosowanie skończyłoby się takim samym wynikiem jak ostatnie wybory z września, co doprowadziłoby zapewne do wielu miesięcy koalicyjnych negocjacji.

Uważany za tzw. kingmakera Awigdor Lieberman, lider świeckiej partii nacjonalistycznej Nasz Dom Izrael (Israel Beitenu), która zdobyła osiem miejsc w Knesecie, oświadczył tuż przed upływem terminu, w jakim Ganc miał zmontować rząd, że nie poprze ani jego, ani Netanjahu.

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin powierzył 23 października Gancowi, byłemu szefowi sztabu generalnego izraelskiej armii, misję utworzenia gabinetu, aby wyjść z długiego impasu politycznego.

Wybory w Izraelu

Wybory z 17 września wygrał centrolewicowy sojusz Ganca Niebiesko-Biali, zdobywając 33 mandaty w 120-miejscowym Knesecie, a centroprawicowy Likud Netanjahu wywalczył 32 mandaty. W historii Izraela jeszcze żadna partia nie uzyskała w wyborach większości pozwalającej na samodzielne utworzenie rządu, dlatego gabinety koalicyjne są w tym kraju normą.

Jednak po ostatnich wyborach ani Niebiesko-Biali, ani Likud, ze swoimi tradycyjnymi i potencjalnymi sojusznikami, nie byli w stanie zebrać większości 61 mandatów do utworzenia koalicji większościowej.

Przed Gancem także jego główny rywal Netanjahu nie zdołał zebrać koalicji większościowej po drugich w tym roku przedterminowych wyborach. Zadanie to nie udało mu się również po pierwszych takich wyborach w kwietniu - po upływie terminu na sformowanie rządu parlament został zmuszony do samorozwiązania.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: