Ile baz za granicą ma Rosja? Putin: prawie wcale. Fałszywa skromność

TVN24

tvn24Rosja grzmi na Zachód za sam plan zwiększenia sił we wschodniej Europie, a sama od lat rozbudowuje swoje bazy

USA prowadzą najbardziej agresywną politykę na świecie - oskarża Władimir Putin. Dowodem mają być np. liczne zagraniczne bazy wojskowe. - My nie mamy takich prawie wcale - zapewnia prezydent Rosji. W rzeczywistości rosyjskich żołnierzy i wojskowe obiekty znaleźć możemy aż w 10 krajach świata, na dwóch kontynentach.

- Polityka zagraniczna USA to najbardziej agresywna, najbardziej bezwzględna polityka na świecie. My od lat nie mamy prawie wcale baz wojskowych za granicą. A wszędzie na świecie są bazy i kontyngenty wojskowe Stanów Zjednoczonych, dziesiątki tysięcy kilometrów od granic USA - stwierdził Władimir Putin w wywiadzie dla francuskich mediów, opublikowanym 4 czerwca.

To "prawie wcale" oznacza lotniska, bazy lądowe, poligony, stacje radiolokacyjne i wojenne instalacje morskie w 10 państwach. Tysiące żołnierzy, setki czołgów i wozów opancerzonych, dziesiątki samolotów i helikopterów.

Rosja jest obecna militarnie w 10 krajach światatvn24

Narzędzie polityki...

W czasach świetności ZSRR był obecny militarnie niemal na całym świecie. Takie były realia "zimnej wojny" między dwoma globalnymi supermocarstwami. Po 1991 roku Moskwa zaczęła po kolei rezygnować z baz i obiektów strategicznych w różnych punktach świata - od Kuby po Wietnam. Także w Europie trzeba było wycofywać się po kolei z byłych krajów bloku wschodniego i części republik postsowieckich.

W szeregu sąsiednich krajów bazy co prawda pozostały, ale przez kilkanaście lat były pod względem militarnym zaniedbywane. Miały być przede wszystkim symbolem obecności Moskwy na peryferiach utraconego mocarstwa, ale też służyć jako argument w polityce wobec lokalnych władz i powstrzymywać dalszą ekspansję NATO na obszar postsowiecki.

Część wojska stacjonującego poza granicami Rosji to żołnierze z poboru. Po półrocznej służbie wracają do domów (Giumri, listopad 2011)mil.ru

...argument militarny

Dopiero w ostatnich latach te wysunięte przyczółki Rosji zaczynają nabierać nowego, czysto militarnego znaczenia. Ogromne znaczenie posiadania takich baz pokazały wojna z Gruzją w 2008 roku i aneksja Krymu w tym roku. W pierwszym przypadku to rzekome zagrożenie życia żołnierzy rosyjskich "sił pokojowych" w Cchinwali było jednym z kluczowych powodów inwazji na Gruzję. W drugim przypadku - dzięki posiadaniu baz Floty Czarnomorskiej - Rosja zajęła Krym niemal bez wystrzału po zalaniu półwyspu żołnierzami.

Podobnie wykorzystani mogą być w przyszłości żołnierze stacjonujące w separatystycznym Naddniestrzu (Mołdawia). Z kolei zwiększanie wojskowej obecności na Białorusi to wyzwanie rzucone bezpośrednio NATO. Bazy w Tadżykistanie i Kirgistanie to pierwsza linia obrony przed zagrożeniem płynącym z Afganistanu, zaś wojska w Armenii, Abchazji i Osetii Południowej szachują Gruzję i Azerbejdżan, czyniąc Rosję głównym rozgrywającym na Kaukazie.

Nie można zapominać i o tych punktach obecności wojskowej Rosji, które leżą daleko do byłego ZSRR. Baza logistyczna floty wojennej w Tartus to nie tylko element sojuszu z Syrią i symbol obecności na Bliskim Wschodzie. To również element odbudowywania globalnej obecność militarnej Rosji. Tym należy tłumaczyć powrót do Wietnamu i podejmowane próby uzyskania przyczółków w Ameryce Łacińskiej - tuż pod bokiem USA. Najważniejsze i tak pozostają zagraniczne bazy na trzech głównych kierunkach, dla Rosji strategicznych: wschodnioeuropejskim (Białoruś, Mołdawia, Krym), kaukaskim (Abchazja, Osetia Płd., Armenia) i azjatyckim (Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan).

BIAŁORUŚ

Białoruś jest dla Rosji bardzo ważnym sojusznikiem przede wszystkim ze względu na położenie. Wchodzi klinem między Polskę i kraje bałtyckie, bardzo blisko rosyjskiej eksklawy kaliningradzkiej. Białoruś to bufor lub platforma wyjściowa - albo w defensywie, albo w ofensywie - dla rosyjskiej armii w potencjalnej wojnie z NATO.

Potencjały obronne Rosji i Białorusi są ściśle zintegrowane (np. wspólna obrona powietrzna), a w ostatnich latach Moskwa rozbudowuje swoją bezpośrednią obecność militarną na terytorium zachodniego sąsiada. Do niedawna Rosja miała na Białorusi dwa obiekty wojskowe (pozostały po upadku ZSRR). Teraz są już cztery:

Stacja radiolokacyjna typu „Wołga” w Hancewiczach koło Baranowicz w obwodzie brzeskim to część systemu ostrzegania przed atakiem rakietowym. Jest skierowana w kierunku zachodnim, "widzi" w zasięgu 4,8 tys. km.

Stacja radiolokacyjna "Wołga" w Baranowiczach (Białoruś)mil.ru

43. Centrum Łączności Floty Wojennej w Wilejce w obwodzie mińskim już od 1964 roku wspiera łączność sztabu floty z rosyjskimi podwodnymi okrętami atomowymi na całym świecie).

Baza powietrzna w Bobrujsku powstała zgodnie z umową o wspólnej obronie powietrznej. Umowa z lutego 2009 została ratyfikowana w 2012 r. W marcu 2014 Rosja wysłała do Bobrujska sześć Su-27 i trzy samoloty transportowe wraz z personelem naziemnym.

Głównym ośrodkiem stacjonowania rosyjskiego lotnictwa na Białorusi ma być jednak baza powietrzna w rejonie Baranowicz, 195 km od granicy z Polską. Obecnie stacjonują tam cztery Su-27. Już w 2015 r. ma tam stacjonować pułk nowoczesnych wielozadaniowych Su-30.

Od grudnia 2013 rosyjskie samoloty stacjonują na lotnisku w Baranowiczach. Na zdjęciu jeden z Su-27 z pułku myśliwskiego z Karelii (kwiecień 2014)mil.ru

MOŁDAWIA

Naddniestrze, zbuntowany region Mołdawii, zawsze było dla Rosji strategiczną bramą do Bałkanów. Ostatnio zyskało na znaczeniu także ze względu na Ukrainę. Blisko Odessy i Krymu, stanowi dla Kijowa ciągłe zagrożenie militarne. Podtrzymywanie separatyzmu naddniestrzańskiego blokuje też ewentualne wejście Mołdawii do NATO i utrudnia zbliżenie z UE.

Od początku lat 90., na mocy porozumienia kończącego walki prorosyjskich separatystów z Kiszyniowem, w Naddniestrzu stacjonują "siły pokojowe" złożone z rosyjskich żołnierzy. Ich zadaniem ma być też ochrona wielkich składów broni z czasów ZSRR.

Rosyjscy żołnierze w Naddniestrzu stacjonują oficjalnie w charakterze sił pokojowych, stąd błękitne hełmymil.ru

Obecnie stacjonują tam - oficjalnie - dwa zmotoryzowane bataliony strzelców, batalion zabezpieczenia, jednostka helikopterów, pułk powietrznej obrony rakietowej. W sumie ok. 1,5 tys. ludzi. Nieoficjalnie mówi się, że w ostatnich miesiącach, po wybuchu konfliktu z Ukrainą, Rosja przerzuciła do Naddniestrza dodatkowo ok. 1 tys. żołnierzy.

Ćwiczenia rosyjskich "sił pokojowych" w Naddniestrzumil.ru

UKRAINA

Nikt nie uznaje decyzji Rosji o anektowaniu Krymu, w oczach świata i z punktu widzenia prawa międzynarodowego to wciąż terytorium ukraińskie. Stąd obecność na liście zagranicznych baz wojskowych Rosji.

Najważniejszym zadaniem wojsk stacjonujących na Krymie jest stałe zagrażanie południowym rubieżom Ukrainy, ale też szachowanie Gruzji i Turcji oraz wspieranie rosyjskich sił na Kaukazie.

Rosjanie ściągają na Krym coraz więcej wojska i bronimil.ru

Obecnie stacjonuje tam ok. 25 tys. żołnierzy rosyjskich, w Sewastopolu mieści się główna baza Floty Czarnomorskiej (wzmocnionej przejętymi okrętami ukraińskimi i dezerterami z Ukrainy), a na półwysep ściągane są kolejne eskadry lotnictwa i systemy rakietowe.

ROSJA ZAMIENIA KRYM W FORTECĘ

ARMENIA

Obok Białorusi to najwierniejszy sojusznik Rosji, strategiczny na Kaukazie. Moskwa utrzymuje w Armenii dwie bazy. Główna to 102. Baza Wojenna w Giumri, koło tureckiej granicy, gdzie stacjonuje ok. 5 tys. żołnierzy, a w której skład wchodzą m.in. system rakietowy S-300. Powstała w 1995 r. Dwa lata później podpisano umowę dzierżawy na 25 lat. W 2010 r. przedłużono ją do 2044 r.

Pododdziały 102. Bazy wracają ze wspólnych z Ormianami ćwiczeń na poligonie Ałagaz (listopad 2011)mil.ru

Pod stolicą Armenii Erewaniem, na lotnisku Erebuni jest 3624. Baza Sił Powietrznych. Stacjonuje tam co najmniej 16 maszyn MiG-29 oraz 18 helikopterów szturmowych Mi-24.

Żołnierze 98. Dywizji Wojsk Powietrzno-Desantowych na lotnisku Erebuni po zakończeniu ćwiczeń na terytorium Armenii (wrzesień 2012)mil.ru

GRUZJA

Lotnisko w Erebuni ma kluczowe znaczenie dla sił rosyjskich w Armenii, bo od 2011 r. Rosja nie ma lądowego połączenia z bazami w tym kraju. Transporty wojska i zaopatrzenia zablokowała Gruzja. Ten kraj szachują z kolei bazy rosyjskie w separatystycznych regionach Abchazji i Osetii Południowej. To dwa militarne przyczółki Rosji po południowej stronie kaukaskiego pasma gór. W obu, oprócz żołnierzy w bazach, Rosja ma także setki pograniczników podległych FSB.

Rosyjski żołnierz odznaczony Krzyżem św. Jerzego za walkę w Osetii Płd (zdjęcie z 2006 roku)kremlin.ru

W Osetii Płd. od 2009 r. stacjonuje oficjalnie ok. 3,5-4 tys. rosyjskich żołnierzy (4. Baza Wojenna). Są wyposażeni w dużą liczbę czołgów i wozów pancernych, systemy rakietowe Toczka-U, Grad i Smiersz, rakietowe systemy obrony powietrznej S-300. Trzon wojsk znajduje się w Cchinwali i miejscowości Dżawa. Oba te ośrodki są dzierżawione od 2009 r. na 49 lat, z opcją automatycznego przedłużenia o 15 kolejnych lat.

4. Baza w Osetii Południowej powstała w 2009 roku. Początkowo liczyła ok. 400 żołnierzymil.ru

W Abchazji znajduje się 7. Baza Wojenna ze sztabem w Suchumi. Oficjalnie Moskwa przyznaje się tam do ok. 5 tys. żołnierzy i 1,5 tys. pograniczników. Umowa o stacjonowaniu wojsk rosyjskich została podpisana z rządem "niepodległej" Abchazji w 2009 r. na 49 lat. Od tamtej pory na rozbudowę infrastruktury wojskowej (koszary, umocnienia, lotniska, połączenia drogowe i kolejowe) Moskwa wydała tutaj blisko pół miliarda dolarów.

Minister obrony Rosji gen. Siergiej Szojgu z gospodarską wizytą w 7. Bazie w Gudaucie w Abchazji (maj 2014)mil.ru

W Gudaucie zbudowano największe po południowej stronie Kaukazu lotnisko wojskowe. Oficjalnie stacjonują tam co najmniej cztery samoloty: dwa Su-27 i dwa MiG-29. Gudauta to także baza 131. Brygady Zmotoryzowanej (co najmniej 41 czołgów T-90 i 170 wozów bojowych piechoty). Z kolei w graniczącym z Gruzją rejonie Gali, we wsi Otobaja - jak twierdzą źródła w Tbilisi - stacjonuje co najmniej 100 rosyjskich żołnierzy. 30 km od brzegu kontrolowanego przez Gruzję leży mały, ale strategicznie ważny port w Oczamczirze. Rosjanie trzymają tam niedużą flotyllę szybkich łodzi patrolowych.

KAZACHSTAN

Obecność militarna w Azji Centralnej to jedna z podstaw polityki Moskwy od czasów XIX-wiecznej rywalizacji z Imperium Brytyjskim i carskich marzeń o marszu na Indie. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że nowym rywalem jest Ameryka. Ale w rzeczywistości jest nim, i będzie z czasem coraz bardziej, Państwo Środka.

W największym kraju regionu, Kazachstanie Rosjanie dzierżawią m.in. kosmodrom Bajkonur i dysponują wydzielonym pułkiem lotnictwa transportowego w Kostanaj.

Ćwiczenia wojska Szanghajskiej Organizacji Współpracy na poligonie Matybułak w Kazachstanie (2011)mil.ru

Bałkasz-9 działa od 1964 r. To węzeł radiotechniczny wojsk kosmicznych niedaleko jez. Bałkasz. Zainstalowano tam sześć radarów (część jeszcze w ZSRR), ale działa tylko jeden - obejmując zasięgiem zachodnie i centralne Chiny, Indie i Pakistan

Sary-Szagan to poligon i ośrodek testowy rakiet (działa od 1958). Wraz z poligonem Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim w Rosji, tworzy duet, na którym testuje się międzykontynentalne pociski balistyczne. Najczęściej testowany pocisk jest odpalany w Kapustin Jar i razi umowny cel w Sary-Szagan.

Próba systemu antyrakietowego na poligonie Sary-Szagan w Kazachstanie (październik 2013)mil.ru

KIRGISTAN

W tej republice Rosjanie mają punkt łączności floty, stację sejsmiczną, ale też ośrodek naukowo-techniczny broni torpedowej w Karakoł nad jeziorem Issyk Kuł. Rosjanie testują tutaj broń przeciwko okrętom podwodnym.

Niedawno bazę Kant w Kirgistanie wzmocniła eskadra zmodernizowanych Su-25 (kwiecień 2014)mil.ru

Najważniejsza jest jednak baza lotnicza w Kant koło stolicy kraju, Biszkeku. Jest dzierżawiona od 2003 (umowa wygasa w 2032). Służy tutaj 250 oficerów i 150 żołnierzy z Rosji. Obecnie stacjonuje w Kant co najmniej 10 samolotów Su-25 i dwa helikoptery Mi-8.

W lutym 2013 kirgiska prasa informowała, że Rosja zamierza zbudować drugą w tym kraju bazę wojskową - w ważnej strategicznie prowincji Osz. Płynące także ze strony rosyjskiej generalicji zapowiedzi rozbudowy instalacji wojskowych w Kirgistanie mają związek z wycofaniem się NATO i USA z Afganistanu.

Jezioro Issyk-Kuł leży 1609 m n.p.m.Issyk-Kulmeer | Wikipedia (CC BY-SA 3.0)

TADŻYKISTAN

Prawdziwym frontem ewentualnej wojny z afgańskimi talibami będzie jednak Tadżykistan. Tutaj stacjonują jednostki wchodzące w skład 201. Bazy Wojennej - największe zagraniczne zgrupowanie Sił Zbrojnych FR. Jest rozmieszczone w trzech miastach, obok Duszanbe, w Kurgonteppa i Kulob.

To w sumie 7,5 tys. żołnierzy, 96 czołgów, 300 wozów bojowych, 54 jednostki artylerii, 8 helikopterów, 5 samolotów bojowych. Pierwotna umowa o obecności wojsk Rosji w Tadżykistanie kończyła się w 2014 r. Ale w 2012 r. przedłużono ją do 2042.

W trwających miesiąc ćwiczeniach na trzech tadżyckich poligonach udział wzięła artyleria 201. Bazy (kwiecień 2013)mil.ru

Do tego dodać trzeba trzy poligony oraz system kontroli przestrzeni kosmicznej "Okno" w górach Pamiru. W związku z wycofaniem się ISAF z Afganistanu Moskwa rozważa też rozmieszczenie swoich wojsk pogranicznych na granicy tadżycko-afgańskiej od końca 2014. Byłby to powrót do sytuacji sprzed 2005 r.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Tadżykistanu Emomali Rachmon w 201. Bazie (październik 2012)mil.ru

SYRIA I WIETNAM

Podupadła po upadku ZSRR i reaktywowana na mniejszą skalę po 2008 r. 720. Stacja Wsparcia Logistycznego w Tartus na syryjskim wybrzeżu ma co najwyżej 100 ludzi załogi. Choć zawijał tu swego czasu nawet lotniskowiec "Admirał Kuzniecow", baza do niedawna nie miała większego znaczenia militarnego.

Zmieniło się to wraz z wybuchem wojny domowej w Syrii. Przez Tartus m.in. płyną dla Asada dostawy broni z Rosji. Port jest też zapleczem dla zwiększanej stopniowo Eskadry Śródziemnomorskiej - grupy okrętów nawiązujących do czasów ZSRR, gdy sowiecka flota na stałe była obecna ma M. Śródziemnym.

Tartus, czyli bezpieczna przystań rosyjskiej floty wojennej na Morzu Śródziemnymmil.ru

Po latach chudych Rosja chce wracać także w bardzo odległe zakątki świata. Najczęściej odświeża po prostu stare, z czasów sowieckich, kontakty. Tak stało się w przypadku Wietnamu.

Na mocy porozumień z 2013 roku wraca militarna obecność Rosji w Wietnamie (marzec 2013, wizyta gen. Szojgu w Hanoi)mil.ru

Baza Cam Ranh leży na brzegu Morza Południowochińskiego. W latach 1979-2002 była użytkowana przez flotę sowiecką, a potem rosyjską. W listopadzie 2013 prezydenci Rosji i Wietnamu podpisali umowę, na mocy której w Cam Ranh ma funkcjonować baza logistyczna rosyjskich okrętów podwodnych.

Sowieckie okręty w zatoce Cam Ranh. Zdjęcie wykonane przez amerykański wywiad w styczniu 1987 r.Wikipeda (CC BY-SA)

Autor: Grzegorz Kuczyński / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24