W DRK zmarło 17 pracowników ochrony zdrowia zakażonych ebolą

Ebola, Kongo
Ośrodek leczenia eboli w Demokratycznej Republice Konga
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: MARIE JEANNE MUNYERENKANA/EPA/PAP
Dyrektorka do spraw kryzysowych WHO w Afryce Marie Roseline Belizaire poinformowała, że zmarło 17 spośród 75 pracowników ochrony zdrowia, którzy w Demokratycznej Republice Konga zarazili się wirusem ebola. Urzędniczka podkreśliła, że epidemia przyspiesza.

- Sytuacja zmienia się dynamicznie, a przyspieszenie transmisji wirusa odnotowano w 33 okręgach sanitarnych w trzech prowincjach - powiedziała dyrektorka ds. kryzysowych WHO w Afryce Marie Roseline Belizaire podczas piątkowej telekonferencji prasowej w Genewie, łącząc się z kongijskiego miasta Bunia, stolicy dotkniętej pandemią prowincji Ituri na wschodzie kraju.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Już nie podejrzenia, a potwierdzenia. Wzrost zakażeń ebolą

Podkreśliła braki kadrowe wśród pracowników ochrony zdrowia w DRK i strach, jaki wywołuje w nich widok chorujących kolegów i koleżanek. Jak podała Belizaire, tego samego dnia w Ituri wylądowała chińska ekipa medyczna. Sąsiednia Uganda również zapowiedziała przysłanie swojego zespołu medyków.

Ebola, Kongo
Ebola, Kongo
Źródło zdjęcia: MARIE JEANNE MUNYERENKANA/EPA/PAP

Epidemia eboli. Rośnie liczba ofiar

Według danych, które w czwartek przytoczył przedstawiciel agencji zdrowia działającej przy Unii Afrykańskiej (Africa CDC) Wessam Mankoula, w samej DRK przekroczono już próg dwustu zgonów wskutek zakażenia ebolą.

Łącznie z dwoma przypadkami śmiertelnymi w Ugandzie, liczba ofiar wirusa wywołującego groźną gorączkę krwotoczną wynosi obecnie - wedle tej organizacji - 204. Laboratoryjnie potwierdzono 894 przypadki zakażeń, a 74 osoby uznano za wyleczone.

Mankoula ostrzegł, że "jesteśmy bardzo daleko od opanowania sytuacji", a przyrost zachorowań jest co najmniej trzykrotnie szybszy niż w przypadku każdej z wcześniejszych epidemii eboli. Władzom udaje się monitorować cztery tysiące osób, które miały styczność z pacjentami. Mankoula przestrzegł jednak, że takich osób może być nawet 35 tysięcy.

15 maja Demokratyczna Republika Konga oficjalnie poinformowała o wybuchu 17. epidemii wirusa ebola. Na dominujący szczep bundibugyo nie ma obecnie szczepionki ani skutecznego leczenia.

Źródło: PAP
Czytaj także: