Kto dba o zdrowie Elżbiety II? "Bycie lekarzem rodziny królewskiej zawsze stanowiło mieszankę medycyny i dyplomacji"

Autor:
wac//az
Źródło:
BBC
96-letnia królowa Elżbieta II coraz częściej ma problemy ze zdrowiem
96-letnia królowa Elżbieta II coraz częściej ma problemy ze zdrowiem
Reuters
Reuters Królowa Elżbieta II skończyła 96 lat.

Nad zdrowiem królowej Elżbiety II czuwają najlepsi specjaliści, którzy mają wyjątkowo trudne zadanie. "Bycie lekarzem rodziny królewskiej zawsze stanowiło mieszankę medycyny i dyplomacji" - oceniła w rozmowie z BBC Elizabeth Hurren, profesor historii współczesnej na Uniwersytecie w Leicester.

Sir Huw Thomas, lekarz królowej pracujący również jako konsultant szpitala św. Marii w Londynie i profesor genetyki przewodu pokarmowego w Imperial College London, bywa określany "głową personelu medycznego", który dba o zdrowie rodziny królewskiej. -W dużym stopniu stajesz się częścią tej organizacji i stajesz się osobistym lekarzem ludzi z jej (królowej) otoczenia, którzy są takimi samymi pacjentami, jak inni pacjenci - powiedział w wywiadzie z portalem Imperial College London w 2021 roku.

"Nie mam ustalonych godzin pracy"

Członków rodziny królewskiej od pozostałych pacjentów różni jednak to, że każda decyzja o wysłaniu do szpitala wiążę się z ogromnym zainteresowaniem mediów. Praca sir Huwa Thomasa wiąże się z dużą odpowiedzialnością, jednak jak sam stwierdził, nie jest to stanowisko w pełnym wymiarze godzin: - Nie mam ustalonych godzin pracy, pojawiam się wtedy, kiedy jestem potrzebny - mówił, dodając, że rola królewskiego lekarza całkowicie różni się od "tego, co robi na co dzień".

- Bycie lekarzem rodziny królewskiej zawsze stanowiło mieszankę medycyny i dyplomacji - twierdzi Elizabeth Hurren, profesor historii współczesnej na Uniwersytecie w Leicester. Jej zdaniem od czasu Tudorów królewscy lekarze zajmowali się "zarówno psychologią, jak i diagnozą", oferując kojące porady władcom, którzy raczej "nie przyjmowali bezpośrednich instrukcji".

Królowa Elżbieta IIChris Jackson/Getty Images

"Dwór żył plotkami i pogłoskami"

Prof. Hurren, która zajmowała się badaniem historii medycyny, podkreśliła, że lekarz musiał być jedną z najbardziej zaufanych osób w królewskim kręgu. Władcy "musieli powierzyć im najbardziej intymne sfery życia. W poprzednich stuleciach monarcha mógł chcieć trzymać choroby z dala od oczu dworu, nie chcąc pokazywać bezbronności. Dwór żył plotkami i pogłoskami". - Oczekiwało się, że lekarz zachowa dla siebie to, co zobaczył w królewskiej sypialni - dodaje.

ZOBACZ TEŻ: Stan królowej niepokojący, bliscy zbierają się w zamku. "Niech obecność Boga wzmocni Jej Wysokość"

Autor:wac//az

Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: Chris Jackson/Getty Images

Pozostałe wiadomości