Do potężnego wybuchu doszło w poniedziałek wieczorem w pobliżu komisariatu policji.
W ogniu stanęło kilka samochodów, w tym miejski autobus. Według tureckich sieł bezpieczeństwa, za zamachem stoi Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Południowo-wschodnią Turcję zamieszkuje wielu Kurdów. Region ten jest miejscem działań kurdyjskich rebeliantów z Partii Pracujących Kurdystanu, którzy z bronią w ręku domagają się autonomii. W ostatnich tygodniach nasiliły się walki między siłami rządowymi a rebeliantami. Kurdowie stanowią blisko 20 procent 75-milionowej ludności Turcji.
Autor: mk//bgr / Źródło: PAP