Strzelanina w pobliżu Białego Domu. Są ranni

Strzelanina w pobliżu Białego Domu
Strzelanina w pobliżu Białego Domu
Źródło: TVN24
W pobliżu Białego Domu doszło do strzelaniny. Agenci Secret Service natknęli się na uzbrojonego i "podejrzanego osobnika", a kiedy chcieli go zatrzymać, ten otworzył ogień w ich kierunku. Został postrzelony podczas próby ucieczki. Ranna jest też inna osoba.

Agenci patrolujący okolice Białego Domu zidentyfikowali mężczyznę, którego zastępca dyrektora Secret Service Matthew Quinn określił jako "osobę podejrzaną, mogącą mieć broń palną".

Po tym, jak podeszli do mężczyzny funkcjonariusze, ten zaczął uciekać i oddał strzały w ich kierunku - powiedział Quinn na konferencji prasowej. W wyniku strzelaniny postrzelony został podejrzany oraz przypadkowy nastoletni przechodzień. Obaj zostali przewiezieni do szpitala, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak pisze Reuters, w związku ze strzelaniną w Białym Domu wprowadzono chwilowo procedurę zamknięcia i izolacji. Przebywał tam wtedy prezydent Donald Trump.

Chwilę przed incydentem nieopodal przejeżdżała kolumna pojazdów z wiceprezydentem J.D. Vance'em, lecz nic nie wskazuje, by miało to związek ze strzelaniną. Nie ma przesłanek, żeby podejrzany zamierzał zbliżyć się do kolumny Vance'a - powiedział zastępca dyrektora Secret Service.

Klatka kluczowa-407821
Służby na miejscu strzelaniny w Waszyngtonie
Źródło: Reuters

Znów strzały w Waszyngtonie

W ostatnich dniach organy ścigania w stolicy USA są w stanie gotowości po strzelaninie podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu pod koniec ubiegłego miesiąca, w związku z którą aresztowano mężczyznę.

Quinn został zapytany, czy poniedziałkowy incydent był powiązany z "innymi niedawnymi zamachami" na życie prezydenta Donalda Trumpa. - Nie wiem, czy atak był wymierzony w prezydenta, ale się dowiemy - odpowiedział Quinn.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: