W ostatnich dniach Donald Trump spierał się z Friedrichem Merzem w sprawie wojny w Iranie. "Kanclerz Niemiec powinien poświęcić więcej czasu na zakończenie wojny z Rosją/Ukrainą (w czym był całkowicie nieskuteczny!) i naprawianie swojego popsutego kraju, szczególnie [kwestii - red.] imigracji i energii" - napisał prezydent USA w czwartek na platformie Truth Social.
Stwierdził również, że Merz powinien poświęcać mniej czasu na przeszkadzanie tym, którzy "pozbywają się irańskiego zagrożenia nuklearnego, czyniąc tym samym świat, w tym Niemcy, bezpieczniejszym miejscem".
Spór Merz - Trump. "Irańczycy są silniejsi, niż sądzono"
Merz ostrzegł w poniedziałek, że konflikt między USA a Iranem prawdopodobnie nie zakończy się szybko. - Irańczycy są silniejsi, niż sądzono, a Amerykanie ewidentnie nie mają przekonującej strategii negocjacyjnej - powiedział w czasie wizyty w szkole w mieście Marsberg w swoim rodzinnym regionie Sauerland.
Wskazując na Irak i Afganistan, kanclerz ostrzegł, że w przypadku wojen na Bliskim Wschodzie "nie wystarczy tylko w nie wejść, lecz trzeba jeszcze umieć z nich wyjść".
Z kolei w środę prezydent poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zmniejszenia liczby żołnierzy w Niemczech, a decyzja w tej sprawie ma zapaść wkrótce. Dzień wcześniej Trump zarzucił niemieckiemu kanclerzowi, że w kontekście wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem "nie ma pojęcia, o czym mówi".
Obecnie w Niemczech stacjonuje 35-37 tysięcy amerykańskich żołnierzy. W 2020 roku Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tysiąca z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.