"Doku Umarow nie żyje". Islamiści ogłaszają śmierć przywódcy

 
Archiwum TVN24Emira Kaukazu Północnego Doku Umarow nie żyje?

Nie żyje Doku Umarow, przywódca islamskich radykałów na Północnym Kaukazie - poinformowano na stronie internetowej sympatyzującej z islamską rebelią przeciw rosyjskim rządom. Rosyjskie władze nie potwierdziły jeszcze tej informacji. Informacje o śmierci Umarowa pojawiały się już w przeszłości wielokrotnie.

Jeśli wieści okażą się prawdziwe, zabicie Umarowa, odpowiedzialnego za wiele krwawych zamachów, może okazać się dla Kremla dużym sukcesem.

Poszukiwany od lat. Wielokrotnie uznawany za martwego

Dowództwo Emiratu Kaukaskiego (EK) oficjalnie informuje o śmierci emira Doku Abu Osmana (czyli Doku Umarowa) - pisze portal Kavkazcenter.

Zamieszcza życiorys Doku Umarowa, który muzułmańskie imię Doku Abu Osman przyjął w 2007 roku. Agencja nie informuje, kiedy Umarow został zabity. Cytowane przez portal dowództwo Emiratu Kaukaskiego nazywa go męczennikiem, który "oddał 20 lat życia dżihadowi".

Pogłoski o śmierci emira kaukaskiej rebelii Doku Umarowa pojawiały się wielokrotnie w ostatnich latach. Dotychczas nigdy nie zostały potwierdzone. Umarow, który przyznał się do zorganizowania wszystkich największych zamachów w Rosji w ostatnich latach, m.in. na moskiewskie metro w 2010 roku czy na lotnisko Domodiedowo pod Moskwą w 2011 roku, latem ubiegłego roku zaapelował do swych zwolenników, by uniemożliwili przeprowadzenie igrzysk w Soczi.

Rosyjskie władze, które uważają Doku Umarowa za wroga numer jeden, oświadczyły we wtorek, że w chwili obecnej nie dysponują informacją o jego śmierci. W styczniu premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że dopóki służby specjalne nie przedstawiły dowodów śmierci terrorysty, należy go uważać za żyjącego.

Tak jak Al-Kaida, dżihadyści nie przestaną walczyć

Jest wątpliwe, aby nawet śmierć Umarowa zakończyła pełzającą wojnę na rosyjskim Kaukazie. Organizacje radykałów na tym obszarze są mocno zdecentralizowane i przywództwo "emira" nad nimi jest mocno iluzoryczne.

Jego likwidacja poza osłabieniem morale i koordynacji, nie jest bezpośrednim ciosem w szereg niezależnych komórek terrorystycznych. Podobnie jak zabicie Osamy Bin-Ladena nie położyło kresu działalności Al-Kaidy.

"Emir" z Kaukazu

Doku Umarow stanął na czele rebeliantów w 2006 roku. W 2007 roku ogłosił się "emirem Kaukaskiego Emiratu". W ten sposób chciał podkreślić, że toczy walkę nie tylko o niepodległość Czeczenii, ale całego Kaukazu. Zapowiadał utworzenie niezależnego państwa na muzułmańskim Północnym Kaukazie, z prawem opartym na szariacie. Oprócz Czeczenii ruch ten obejmuje także sąsiednie muzułmańskie republiki: Dagestan, Inguszetię i Kabardo-Bałkarię.

Autor: mtom, adso/ja/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24

Pozostałe wiadomości