Głowa dziecka utknęła w nakładce na sedes. Interweniowali strażacy

Źródło:
HZS Moravskoslezského kraje, CNN Prima News
Praga, stolica Czech (nagrania archiwalne)
Praga, stolica Czech (nagrania archiwalne)
Archiwum Reutera
Praga, stolica Czech (nagrania archiwalne)Archiwum Reutera

Dwuletnie dziecko z miasta Frydek-Mistek w Czechach utknęło w nakładce na sedes. Konieczna okazała się interwencja straży pożarnej, która o incydencie poinformowała w mediach społecznościowych.

Straż pożarna kraju morawsko-śląskiego w Czechach o swojej interwencji w liczącym 56 tys. mieszkańców mieście Frydek-Mistek, niedaleko polskiej granicy, powiadomiła w środę. Jak podała we wpisie na Twitterze, głowę dwuletniego dziecka z nakładki na sedes strażacy usunęli, przecinając ją. "Dziecko wyszło bez szwanku z nieprzyjemnej sytuacji" - czytamy w komunikacie, do którego dołączono zdjęcia zrobione przez miejscowych funkcjonariuszy. "Cała operacja trwała dziesięć minut" - przekazał portal CNN Prima News.

Informację o zdarzeniu przekazał również portal Novinky.cz, który przypomniał o podobnej interwencji z marca. Chłopiec z miasta Říčany utknął wówczas w pralce ładowanej od góry. Skrzyżował nogi w sposób uniemożliwiający mu wyjście. Strażacy musieli usunąć boczną osłonę urządzenia, a następnie "ostrożnie odciąć część w pobliżu otworu wlewowego, by bezpiecznie wyciągnąć chłopca".

ZOBACZ TEŻ: Dziecko zasnęło podczas wycieczki, spędziło całą noc w autokarze na hotelowym parkingu

Autorka/Autor:wac//am

Źródło: HZS Moravskoslezského kraje, CNN Prima News

Źródło zdjęcia głównego: HZS Moravskoslezského kraje/Twitter