Świat

Brytyjczycy obowiązkowo dawcami organów

Świat

TVN24Oddać czy nie oddać?

Wszyscy Brytyjczycy będą traktowani jako potencjalni dawcy organów. Do tej pory każdy obywatel dobrowolnie wpisywał się na Narodową Listę Dawców - teraz lekarze mają zakładać "niemą zgodę" na transplantację. Z listy można się jednak wykreślić.

Nowy system, to według jego twórców, jedyny sposób na brak organów w Wielkiej Brytanii.

- W innym razie listy oczekujących na organy ciągle postrzegane będą jako "listy śmierci" - tłumaczy odpowiedzialny za wdrażanie projektu Sir Liam Donaldson - Dane mówią, że jeden na dziesięciu pacjentów chorych na serce umiera w trakcie oczekiwania na transplantację. W przypadku czekających na nerkę wskaźnik ten jest jeszcze wyższy - dodaje.

- Rozwiązanie brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia ma "wydobyć służbę zdrowia ze stanu chronicznego braku organów" i przerwać "falę zgonów pacjentów czekających na transplantację" - tłumaczy Donaldson.

Autorzy nowego rozwiązania uważają, że tylko system "wyłączeń" (opt - out) może przyczynić się do realnego wzrostu liczby dawców, a co za tym idzie - organów. Ma on polegać na tym, że obywatele figurujący w bazie Narodowej Służby Zdrowia mogą ubiegać się tylko o "wyłączenie" z systemu. Ustawodawcy przyjmują, że każdy obywatel wyraża "niemą zgodę" na to, by być potencjalnym dawcą. Poprzedni system opierał się natomiast na "włączaniu" (opt - in) obywateli na Narodową Listę Dawców. W ten sposób "włączyć" do systemu zdecydowała się tylko jedna piąta Brytyjczyków - 13 milionów osób. Nowy system z założenia powinien objąć całą populację. "Wyłączyć się'" można jedynie drogą specjalnego zgłoszenia do regionalnych urzędów administrujących służbą zdrowia.

Założenie o "niemej zgodzie" pacjentów na przyjęcie statusu dawcy budzi wiele kontrowersji. Oponenci tego pomysłu wskazują na mnóstwo etycznych wątpliwości związanych z kwestią "obowiązkowego organodawstwa". Podkreślają kwestię wolności osobistej pacjentów i prawa decydowania o swoim ciele po śmierci. Dla wielu ludzi jest to rozwiązanie niezgodne z wyznawaną przez nich wiarą i systemem wartości. Nie ulega wątpliwości, że decyzja o określeniu charakteru prawnego "organodawstwa" należy do jednych z najtrudniejszych zagadnień, którym czoła muszą stawić współczesne rządy.

Źródło: Reuters, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24