TVN24 | Świat

Obrończyni Ramana Pratasiewicza dopuszczona do niego pierwszy raz od zatrzymania

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
Radio Swoboda, Nowaja Gazieta, tvn24.pl
Matka Ramana Pratasiewicza: usłyszcie mój krzyk
Matka Ramana Pratasiewicza: usłyszcie mój krzykTVN24
wideo 2/21
TVN24Matka Ramana Pratasiewicza: usłyszcie mój krzyk

"Nie ma zagrożenia dla jego życia i zdrowia" - oświadczyła obrończyni Ramana Pratasiewicza Inesa Ałenskaja, która odwiedziła aktywistę w mińskim areszcie. Została dopuszczona do opozycjonisty po raz pierwszy od chwili zatrzymania na lotnisku w Mińsku.

Prawniczka Ramana Pratasiewicza przekazała dziennikarzom, że "jest wesoły, pozytywnie nastawiony i że u niego wszystko w porządku" - poinformowało Radio Swoboda. - Nie ma czym się martwić - dodała cytowana Ałenskaja. Obrończyni powiedziała też dziennikarzom, że "nie ma zagrożenia dla jego życia i zdrowia", twierdziła także, że "rozmawiała z nim tyle czasu, ile to było konieczne".

Nie ujawniła jednak, w którym areszcie przebywa aktywista i jaki jest jego status. Uzasadniła to "podpisaniem zobowiązania o zachowaniu poufności".

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Białoruskie media zwróciły uwagę, że obrończyni mogła po raz pierwszy spotkać się z Pratasiewiczem cztery dni po jego zatrzymaniu.

Raman Pratasiewicz TUT.by/Twitter

Raman Pratasiewicz, aktywista, bloger, współtwórca i były redaktor opozycyjnego kanału NEXTA, został zatrzymany w niedzielę na lotnisku w Mińsku. Samolot Ateny-Wilno, którym leciał, został zmuszony do lądowania w Mińsku. Po zatrzymaniu władze opublikowały wideo z przesłuchania opozycjonisty. Niezależni dziennikarze zwrócili uwagę, że Pratasiewicz mógł być bity.

Ojciec Pratasiewicza powiedział niezależnej rosyjskiej "Nowoj Gazietie", że zarówno on, jak i matka, nie mogli spotkać się z synem. - Nie znamy szczegółów, ale sam fakt, że została do niego dopuszczona obrończyni daje pewną nadzieję. Mamy nadzieję, że wszystko z nim w porządku - powiedział.

Wcześniej rodzice Pratasiewicza poinformowali, że nie wiedzą, gdzie jest ich syn i zażądali udzielenia mu pomocy medycznej. Ich zdaniem udostępnione przez służby wideo świadczy o tym, że został zmuszony do przyznania się do stawianych mu zarzutów w sprawie "organizowania masowych zamieszek".

W czwartek w Warszawie matka blogera Natalia Pratasiewicz zaapelowała o pomoc w uwolnieniu syna.

Autor:tas/kab

Źródło: Radio Swoboda, Nowaja Gazieta, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TUT.by/Twitter

Tagi:
Raporty: