W nocy z piątku na sobotę czasu polskiego prezydent Donald Trump przekazał, że Stany Zjednoczone przeprowadziły atak, w wyniku którego zginął Hector Rusthenford Guerrero Flores, znany również jako Nino Guerrero - przywódca wenezuelskiego gangu więziennego Tren de Aragua.
"Z mojego polecenia Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych przeprowadziło szybkie i śmiercionośne uderzenie, aby skutecznie zlikwidować Nino Guerrero, niesławnego przywódcę Tren de Aragua, jednej z najbardziej krwawych organizacji terrorystycznych na świecie" - napisał Trump na swojej platformie Truth Social.
"Działanie to było ściśle koordynowane z naszymi przyjaciółmi w Wenezueli, z którymi bardzo dobrze nam się pracuje" - dodał.
Wspólna operacja USA i Wenezueli
Nie wiadomo, kiedy dokładnie kiedy Stany Zjednoczone przypuściły to uderzenie. Szef Pentagonu Pete Hegseth napisał na X, że atak został przeprowadzony wcześniej w tym tygodniu. Potwierdził również, że lider wenezuelskiego gangu zginął na miejscu.
Jego śmierć potwierdziły też władze wenezuelskie. Poinformowały też, że akcja została przeprowadzona przy wsparciu specjalistycznych środków technicznych oraz w ramach współpracy i wymiany informacji wywiadowczych między władzami USA i Wenezueli.
Zginął przywódca gangu Tren de Aragua
Jak podał Reuters, administracja prezydenta Donalda Trumpa wielokrotnie nakładała sankcje na Guerrero i innych przywódców organizacji Tren de Aragua w związku z domniemanym udziałem w działalności przestępczej, takiej jak nielegalny przemyt narkotyków, handel ludźmi i pranie brudnych pieniędzy. Z kolei Departament Stanu USA uznał Tren de Aragua za zagraniczną organizację terrorystyczną.
Agencja dodała, że Trump uważa, iż organizacja Tren de Aragua koordynowała swoją działalność w Stanach Zjednoczonych z rządem Wenezueli pod przewodnictwem byłego już prezydenta Nicolasa Maduro. Administracja Trumpa powoływała się na te rzekome powiązania, aby uzasadnić deportację niektórych imigrantów przebywających w Stanach Zjednoczonych do więzienia o zaostrzonym rygorze w Salwadorze.
Według przedstawicieli policji z Ameryki Łacińskiej, na których powołuje się Reuters, grupa ta jest również powiązana z wymuszeniami, porwaniami, praniem brudnych pieniędzy, zabójstwami na zlecenie, przemytem oraz zorganizowanymi kradzieżami w sklepach detalicznych - od Panamy po Brazylię oraz wzdłuż korytarza andyjskiego.