Kongresmeni czytają akta Epsteina bez cenzury. "To obrzydliwe. Jest tam wiele nazwisk"

Kongres USA w Waszyngtonie
Kongresmeni o nieocenzurowanych aktach w sprawie Epsteina
Źródło: TVN24

Kongresmeni USA dostali dostęp do nieocenzurowanych akt Jeffreya Epsteina. - Jest tam wiele nazwisk, wielu wspólników handlujących dziewczynami na całym świecie - mówił demokrata Jared Moskowitz. Zdaniem republikanina Thomasa Massie w aktach znajdują się "nazwiska co najmniej sześciu mężczyzn", dla których jest to szczególnie obciążające.

Od poniedziałku amerykańscy kongresmeni mogą zapoznawać się z około trzema milionami stron dokumentów dotyczących sprawy przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, które Departament Sprawiedliwości wcześniej opublikował w formie ocenzurowanej. Niepoddane redakcji akta są w posiadaniu resortu.

Opublikowano akta Epsteina. Kongresmen o nazwiskach "sześciu mężczyzn"

- To jest obrzydliwe. Jest tam wiele nazwisk, wielu wspólników, handlujących dziewczynami na całym świecie - powiedział demokrata Jared Moskowitz, cytowany przez stację CNN. - To jest dokładnie tak, jak ludzie myśleli. (...) - dodał członek Izby Reprezentantów, który widział te dokumenty.

Inny członek Kongresu, republikanin Thomas Massie powiedział po zapoznaniu się z aktami, że zobaczył w nich "nazwiska co najmniej sześciu mężczyzn", dla których obecność w tych dokumentach może mieć charakter obciążający. Dodał, że w opublikowanej przez Departament Sprawiedliwości wersji nazwiska tych osób zostały ocenzurowane. - Trzeba było trochę pokopać, by ich znaleźć - zaznaczył.

Nie ujawnił, o kogo chodzi. Przekazał jedynie, że jest wśród nich wysoko postawiony członek zagranicznego rządu.

Nazwisko Trumpa ukrywane?

Z kolei demokrata Jamie Raskin ocenił, że resort sprawiedliwości najprawdopodobniej złamał prawo, ukrywając niektóre nazwiska w dokumentach. Raskin, który jest wiceszefem komisji ds. nadzoru Izby Reprezentantów, zarzucił resortowi przeprowadzenie "mnóstwa całkowicie niepotrzebnych redakcji". Jak dodał, ujawnione akta zdają się niesłusznie ukrywać tożsamość osób, które spędzały czas z Epsteinem,"by oszczędzić im potencjalnego wstydu". Według niego w wielu miejscach w sposób nieprawidłowy ocenzurowano nazwisko prezydenta Donalda Trumpa.

Nazwisko Donalda Trumpa pada w około 3,2 tysiąca z ujawnionych dokumentów Epsteina. Część z nich stanowią dokumenty przedstawiające niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne donosy na Trumpa o różne przestępstwa seksualne dokonywane na nieletnich wraz z Epsteinem. Prezydent zapewnia, że w ujawnionych dokumentach "nie ma niczego przeciwko niemu".

OGLĄDAJ: Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”
pc

Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Mikołaj Stępień/ads

Czytaj także: