Sześcioro dzieci i czterech opiekunów ewakuowano z ochronki w Grodzisku Dolnym po tym, jak na poddaszu pojawił się dym. Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15. Jeszcze przed przyjazdem strażaków wszyscy bezpiecznie wyszli z budynku.
W akcji gaśniczej brało udział 40 strażaków. Ogień uszkodził część konstrukcji dachu, nadpalając więźbę.
Świadkowie słyszeli huk
- Ze wstępnych informacji świadków wynika, że do pożaru doszło po uderzeniu pioruna. Osoby na miejscu mówiły o dużym huku - powiedział nam Adam Matuszak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Leżajsku. - Na poddaszu strażacy musieli zdemontować część płyt kartonowo-gipsowych, by dotrzeć do zarzewi ognia. Działania zostały już zakończone i obiekt został przekazany właścicielowi - dodał Adam Matuszak.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Dzieci w ochronce prowadzonej przez zakonnice przebywają do godziny 16. Po ewakuacji zostały odebrane przez krewnych. Przyczyny wybuchu ognia wyjaśniają biegli.