Starostwo Powiatowe w Braniewie zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu nieprawidłowości związanych z wynagrodzeniem jednego z chirurgów miejscowego szpitala. Z ustaleń samorządu wynika, że lekarz miał w 2024 roku zarobić 1,8 mln zł, wykazując jednocześnie nawet 1,2 tys. godzin pracy miesięcznie. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Na razie nie postawiła zarzutów, postępowanie jest prowadzone w sprawie.
Jako pierwsze o sprawie poinformowały Interia i Polsat News.
Postępowanie wszczęto 2 marca i dotyczy ono okresu od 2018 do 2024 roku. Śledczy badają, czy członek zarządu spółki będącej podmiotem leczniczym nadużył swoich uprawnień, co miało doprowadzić do powstania szkody majątkowej w wysokości około 300 tysięcy złotych.
Jak przekazał Michał Kwiatkowski z Prokuratury Rejonowej w Elblągu, nieprawidłowości miały dotyczyć między innymi bezpodstawnego podwyższania wynagrodzenia jednego z lekarzy oraz przyznawania mu dodatkowych świadczeń finansowych.
Prokurator dodał, że w toku postępowania przesłuchiwani są świadkowie, a śledczy gromadzą dokumentację medyczną, która ma pomóc ustalić liczbę godzin świadczonych przez lekarza oraz podstawy przyznawania podwyższonego wynagrodzenia. Kolejnym etapem ma być zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu rachunkowości i księgowości.
Jak wyjaśnił starosta braniewski Leszek Dziąg, analiza dokumentacji wykazała, że lekarz specjalista chirurgii był zatrudniony jednocześnie na kilku umowach.
- Wykazywał, że w tym samym czasie był na oddziale, w SOR i w poradni. Stąd wykazywał, że przepracował nawet 1200 godzin, za które mu zapłacono, a których de facto nie przepracował - powiedział Dziąg.
Wicestarosta braniewski Stanisław Popiel zwrócił uwagę, że liczba wykazywanych godzin przekraczała liczbę godzin w miesiącu. Jak dodał, po przeliczeniu wynikałoby, że lekarz pracował więcej niż 24 godziny na dobę (31-dniowy miesiąc ma 744 godziny).
Lekarz, którego dotyczy zawiadomienie, pełnił również funkcję kierownika pionu do spraw lecznictwa. Jak ustaliło starostwo, miał także zawarte umowy z podmiotami zewnętrznymi.
Lekarz rozwiązał umowę ze szpitalem i nie pracuje już w Braniewie.
Kilka zawiadomień do prokuratury
Sprawa wynagrodzenia chirurga jest jednym z kilku zawiadomień, które starostwo złożyło w ostatnich miesiącach do prokuratury. Dotyczą one także podejrzenia nieprawidłowości w zarządzaniu szpitalem, w tym przyznawania podwyżek przez poprzednią dyrekcję, zamówień publicznych oraz możliwej niegospodarności. - Nie cieszymy się z tej sytuacji, ale mamy satysfakcję, że sami odkryliśmy te nieprawidłowości i sami zawiadomiliśmy prokuraturę, niezależnie od ostatnich krajowych wydarzeń - powiedział wicestarosta Stanisław Popiel.
Starosta Leszek Dziąg podkreślił jednocześnie, że placówka nie jest zadłużona. Jak poinformował, szpital ma obecnie dodatni wynik finansowy w wysokości około 2,5 mln zł i planuje kolejne inwestycje.