Mem, Shrek i prezydent. Znieważenie czy kwestia smaku?

Para prezydencka
Para prezydencka
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Miał być internetowy żart, skończy się w sądzie. Wszystko przez mem z wizerunkiem pierwszej damy opatrzony pytaniem: A Shrek gdzie? Opublikował go radny PSL Wojciech Ślusarczyk. Prokuratura oskarża go teraz o znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego. Czy rzeczywiście porównanie do Shreka jest tak obraźliwe?
Artykuł dostępny w subskrypcji

Sprawa mema z podpisem "A Shrek gdzie?" trafiła do prokuratury i wywołała ogólnopolską dyskusję o granicach wolności słowa. Radny PSL Wojciech Ślusarczyk został oskarżony o znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego po publikacji przerobionego, wygenerowanego przez sztuczną inteligencję wizerunku pierwszej damy. Za wpis grozi mu do trzech lat więzienia. O sprawie napisała jako pierwsza "Gazeta Radomszczańska".

Czy Pokemon to jest obelga?

Socjolog Maciej Kowalewski, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, zwraca uwagę w rozmowie z TVN24+, że ingerencja wymiaru sprawiedliwości w takie przypadki może prowadzić do jego ośmieszania i przenosić spory obyczajowe na poziom prawa karnego.

Pozostało 87% artykułu
Czytaj także: