Uciekał, doszło do wypadku, zginęło troje nastolatków. Kierowca oskarżony

Zderzenie z lawetą w miejscowości Grochowe
Zderzenie z lawetą, troje nastolatków nie żyje
Źródło: TVN24
Jechał lawetą, nie zatrzymał się do kontroli. Podczas ucieczki doszło do wypadku, zginęło troje nastolatków. Kierowca był pijany, do sądu trafił akt oskarżenia. Grozi mu 20 lat więzienia.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła najpierw Prokuratura Rejonowa w Mielcu, później Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. Akt oskarżenia 28 kwietnia trafił do Sądu Rejonowego w Mielcu.

Artur C. został oskarżony o spowodowanie - będąc w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem środków odurzających - wypadku drogowego, w którym zginęły trzy osoby, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i narkotyków, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, kierowanie gróźb karalnych oraz naruszenie nietykalności cielesnej.

Sprawcy wypadku grozi do 20 lat więzienia
Sprawcy wypadku grozi do 20 lat więzienia
Źródło: KPP Mielec

Nie zatrzymał się do kontroli, zginęły trzy osoby

Według ustaleń śledczych, 18 sierpnia 2025 roku Artur C. przyjechał do domu swojego szwagra, gdzie wszczął awanturę - groził mu pozbawieniem życia i użył wobec niego przemocy. Następnie odjechał z posesji samochodem typu laweta marki Mercedes Sprinter. Gdy próbował zatrzymać go policyjny patrol, mężczyzna zignorował sygnały funkcjonariuszy i rozpoczął ucieczkę.

Zderzenie z lawetą w miejscowości Grochowe
Zderzenie z lawetą w miejscowości Grochowe
Źródło: x.com/Rz_Policja

Jak ustalili śledczy, podczas ucieczki Artur C. w miejscowości Grochowe na Podkarpaciu prowadząc lawetę z nadmierną prędkością, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu pojazdowi marki Seat Toledo. W wyniku zderzenia zginęły trzy osoby: 19-letnia kobieta, jej 12-letni brat oraz jej chłopak - 18-letni obywatel Niemiec. Osobowy seat w wyniku zderzenia z lawetą uderzył jeszcze w słup energetyczny. Uderzenie było tak silne, że podróżujące autem osoby zostały zakleszczone w pojeździe. Z pojazdu ofiary wyciągnęli strażacy. Oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia, lecz został szybko zatrzymany przez policjantów.

We krwi alkohol i THC

Badania wykazały, że w chwili prowadzenia pojazdu Artur C. był pijany - pierwsze badanie wykazało prawie półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Z opinii sporządzonej przez Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie wynika, że we krwi 43-latka stwierdzono obecność psychoaktywnego składnika THC w stężeniu wskazującym na to, że podejrzany w momencie spowodowania wypadku drogowego znajdował się pod wpływem środka odurzającego w postaci marihuany lub haszyszu.  

"Jak wynika z opinii stwierdzony we krwi psychoaktywny składnik THC upośledza sprawność psychofizyczną, może ponadto zaburzać koordynację ruchów, koncentrację, wpływać na postrzeganie otoczenia, w tym na postrzeganie czasu i odległości oraz ma wpływ na spowolnienie czasu reakcji" - informowała prokuratura.

Zderzenie z lawetą, troje nastolatków nie żyje
Zderzenie z lawetą, troje nastolatków nie żyje
Źródło: TVN24

Grozi mu do 20 lat więzienia

Mężczyzna przyznał się do większości zarzucanych mu czynów, z wyjątkiem kierowania gróźb i naruszenia nietykalności cielesnej. Był już wcześniej wielokrotnie karany, m.in. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Artur C. pozostaje tymczasowo aresztowany. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Zderzenie z lawetą, troje nastolatków nie żyje
Zderzenie z lawetą, troje nastolatków nie żyje
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: Dane są szokujące. Tylu kierowców w Polsce przekracza prędkość
pc

Dane są szokujące. Tylu kierowców w Polsce przekracza prędkość

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: