Hennig-Kloska broniła się na komisji. "To jest akt oskarżenia wobec rządów PiS"

Paulina Hennig-Kloska na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa
Hennig-Kloska na komisji: to akt oskarżenia wobec rządów PiS
Źródło wideo: iTV Sejm
Źródło zdj. gł.: PAP/Albert Zawada
Paulina Hennig-Kloska wystąpiła na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa. Broniła się przed zarzutami stawianymi we wniosku o wyrażenie wobec niej wotum nieufności. Komisja później negatywnie zaopiniowała wniosek o jej odwołanie.

Na wtorkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa posłowie rozpatrują wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Pod wnioskiem podpisało się około 100 posłów, głównie z Konfederacji oraz PiS. We wniosku wskazano między innymi na brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski czy działanie na szkodę bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Hennig-Kloska: to akt oskarżenia wobec rządów PiS

Szefowa MKiŚ, odnosząc się do zarzutu dotyczącego polityki klimatycznej wskazała, że Rada Europejska zatwierdziła cel neutralności klimatycznej do roku 2050 w grudniu 2019 roku. - Kto wtedy reprezentował Polskę na szczycie Unii Europejskiej? Mateusz Morawiecki, premier za rządów PiS. A kiedy Unia Europejska zatwierdziła redukcję emisji do 2030 roku do 55 procent? W 2020 roku - wskazała Hennig-Kloska.

Paulina Hennig-Kloska na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa
Paulina Hennig-Kloska na posiedzeniu sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa
Źródło zdjęcia: PAP/Albert Zawada

Z kolei odnosząc się do zarzutu dotyczącego bezpieczeństwa energetycznego Hennig-Kloska stwierdziła, że poprzedni rząd na koniec 2023 r. zostawił polski system elektroenergetyczny "w stanie przedzawałowym". - Gdybyśmy po was (poprzednikach, rządach PiS - red.) nie ponaprawiali błędów, dzisiaj w Polsce byłoby już ciemno i mielibyśmy naprawdę poważne ryzyka blackoutów. (...) Dzisiaj w systemie nie moglibyśmy już utrzymywać starszych bloków węglowych, bo one pozbawione zostałyby stabilnej formy dofinansowania w postaci rynku mocy - dodała.

- To jest akt oskarżenia wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości - stwierdziła Hennig-Kloska.

Komisja negatywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie Hennig-Kloski ze stanowiska szefowej resortu klimatu. Wniosek poparło 21 posłów, a 15 było przeciw. Nikt się nie wstrzymał.

Głosowanie w sprawie pozbawienia Hennig-Kloski stanowiska szefowej resortu klimatu ma być przeprowadzone w trakcie plenarnego posiedzenia Sejmu w czwartek.

OGLĄDAJ: Politycy Polski 2050 "za bardzo wierzgają"? Hennig-Kloska: tak, osłabiają koalicję
28 0730 piasek Kloska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: