Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Prezes gdańskiego sądu ulega dziennikarskiej prowokacji i konsultuje z rzekomym urzędnikiem Kancelarii Premiera termin posiedzenia sądu w sprawie szefa Amber Gold. Co właściwie pokazuje ta sprawa? Dlaczego sędzia ulega politycznym sugestiom i gdzie się podziały zasady podziału władzy i niezawisłości sądu?