O tym "będzie się mówić jeszcze bardzo długo"
Maja Chwalińska w sobotę jako czwarta polska tenisistka wystąpiła w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie. Przegrała z rozstawioną z numerem ósmym rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6 w finale French Open na kortach ziemnych w Paryżu.
CZYTAJ WIĘCEJ: Maja Chwalińska pokonana w finale turnieju Roland Garros 2026. Mirra Andriejewa nową mistrzynią
- Ja myślę, że Maja zasługuje na wszystko co najlepsze w tym momencie - powiedziała w "Faktach po Faktach" TVN24 była tenisistka i komentatorka Eurosportu Joanna Sakowicz-Kostecka.
Dziennikarka wspomniała, jak Maja Chwalińska odpadła kiedyś z turnieju w Polsce i przyszła bardzo smutna na konferencję prasową. - Wtedy nawet powiedziała takie słowa, że nie wie, jak można jej kibicować - relacjonowała.
- I zwróćmy uwagę na to, co się teraz wokół niej dzieje, co ona osiągnęła. Przez trzy lata wspięła się niemalże na sam szczyt światowego tenisa. Pokonała dużo większe, dużo bardziej znane od siebie rywalki, w stylu, o którym jeszcze będzie się mówić bardzo długo - skomentowała Joanna Sakowicz-Kostecka.
Chwile zwątpienia i historia "kopciuszka"
Gościną "Faktów po Faktach" TVN24 była również Justyna Kostyra, prezenterka Eurosportu. Przypomniała, jak w 2021 roku Maja Chwalińska zawiesiła karierę i była w kryzysie. - Walczyła z depresją. Mówi o tym otwarcie i to trzeba podkreślać, bo to też jest godne podziwu, że ta dziewczyna nie boi się mówić o takich trudnych sprawach - zaznaczyła.
- Iga Świątek, która odnosiła sukcesy juniorskie u boku Mai Chwalińskiej [obie tenisistki urodziły się w 2001 roku - red.], szybko wystrzeliła w górę. (...) To jest taka nauczka dla wszystkich działaczy. Każdy rozwija się w swoim tempie i trzeba się przyglądać tym osobom, które mają taki talent do gry jak Maja Chwalińska - oceniła dziennikarka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ranking WTA. Maja Chwalińska awansuje o 93 miejsca w światowym rankingu tenisistek po turnieju Roland Garros 2026
Justyna Kostyra zastanawiała się, czemu systemowo nie wspiera się takich zawodniczek jak Chwalińska. Media zagraniczne określiły ją "kopciuszkiem turnieju". - Bo ile takich kopciuszków przepada dlatego, że nie ma pieniędzy? - mówiła.