Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Jak się nie narobić, a mimo to wykazać się wynikami w pracy. Pewien Amerykanin skorzystał z wszędobylskiego dziś outsourcingu i za jedną piątą swej pokaźnej pensji zatrudnił firmę z Chin, która odwalała za niego całą robotę. Był programistą komputerowym. Był, bo wpadł, gdy przekazał Chińczykom klucz dostępu do wewnętrznej sieci firmy.