Akcja w Sanoku krok po kroku

Akcja w Sanoku krok po kroku
Akcja w Sanoku krok po kroku
Źródło: tvn24
Wiedzieli, że jest uzbrojony, niebezpieczny i że jest z nim 17-latka, której może stać się krzywda. Dlatego próbowali nawiązać z nimi kontakt, negocjować. Udało się tylko raz - kobieta powiedziała, że zostaje w mieszkaniu. A potem była już tylko głucha cisza. Gdy policjanci postanowili działać i sforsowali drzwi do mieszkania, oboje nie żyli. Była pierwsza w nocy. Kiedy zginęli i jak - odpowiedzi na te pytania ma dać sekcja zwłok.

Źródło: tvn24

Czytaj także: