Premium

Chorzy na pogodę. Kto się boi hektopaskali

Zdjęcie: Shutterstock

Hektopaskale. Słysząc to słowo, padające z ust prezenterów pogody, niektórzy stają się szczególnie uważni. Od tego, jaka będzie wartość ciśnienia atmosferycznego, "chorzy na pogodę" często uzależniają przebieg swojego dnia.

Ciśnienie atmosferyczne to jeden z czynników kształtujących pogodę. Dla Michała Chylińskiego z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśniającego mi w najprostszych słowach, czym ono jest, to "masa powietrza leżącego nad danym punktem Ziemi". Fascynująca, bo "powietrze jest jak ciecz i przelewa się nad Ziemią". Żeby pomóc mi to zobrazować, Chyliński prosi, żebym wyobraziła sobie, że mieszam wodę w wiadrze. Zauważę wtedy miejsca, gdzie wody będzie mniej lub więcej, bo na powierzchni pojawią się fale. Miarą ciśnienia są hektopaskale.

Z prognoz pogody możemy kojarzyć, że gdy nad dany obszar wkracza niżowy układ baryczny, a więc ciśnienie jest niskie, aura staje się pochmurna, deszczowa i nieprzyjemna. W przypadku wyżu niebo częściej się wypogadza, a aura jest spokojniejsza. Od siły obu typów układów zależy prędkość porywów wiatru oraz rodzaj i cechy mas powietrza, które docierają do wybranej części świata.

Wyczuleni na hektopaskale

Pani Emilia jest osobą, u której hektopaskale są jednostką budzącą mało pozytywne skojarzenia. Należy ona do grupy tak zwanych meteopatów lub meteoropatów. W definicji słownikowej to osoby o nadmiernej wrażliwości organizmu na zmianę pogody. Medycyna nie określa ich jako chorych, ale cierpiących na różnego typu dolegliwości.

Czytaj bez ograniczeń

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu i innych treści specjalnych. Za darmo