Wyszła z domu i zaginęła. 36 godzin poszukiwań

77-latkę udało się znaleźć po kilkudziesięciu godzinach
Żary. Po 36 godzinach odnaleziono zaginioną 77-latkę
Źródło wideo: Lubuska policja
Źródło zdj. gł.: Lubuska policja
Policjanci, strażacy, leśnicy i ochotnicy 36 godzin szukali zaginionej 77-latki. Kobieta wyszła z domu i kontakt się z nią urwał. W akcji wykorzystano śmigłowiec, drony i psy policyjne.

W niedzielę policjanci z Żar (Wielkopolska) otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 77-latki. Kobieta opuściła miejsce zamieszkania, a rodzina nie mogła się z nią skontaktować.

W poszukiwania włączyli się policjanci, członkowie Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, strażacy z Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych, funkcjonariusze Straży Leśnej i ratownicy.

- Swoją pomoc zaoferowali mieszkańcy i ochotnicy, którzy odpowiedzieli na apel i włączyli się w działania. Ich obecność, determinacja pokazały, jak wielka siła tkwi we wspólnym działaniu - przekazała Żaneta Kumoś, rzeczniczka żarskiej policji.

Akcja trwała kilkadziesiąt godzin, a poszukiwania prowadzono nie tylko w dzień, ale też w nocy. Przeczesywano las, pola, pustostany i zabudowania gospodarcze. Łącznie sprawdzono obszar o powierzchni kilkuset hektarów.

Sprawdzano m.in. zbiorniki wodne, tereny podmokłe i pustostany
Sprawdzano m.in. zbiorniki wodne, tereny podmokłe i pustostany
Źródło zdjęcia: Lubuska policja

Do poszukiwań wykorzystywano także drony oraz psy służbowe.

Kobietę odnaleziono, po 36 godzinach poszukiwań, w poniedziałek około 20. - Policjanci postanowili jeszcze raz sprawdzić miejscowość, w której mieszkała 77-latka. Zaczęli od domu kobiety i przeszukali każdą posesję. Tak natrafili na zaginioną. Był z nią kontakt. Przekazaliśmy ją załodze pogotowia - dodała Kumoś.

77-latkę udało się znaleźć po kilkudziesięciu godzinach
77-latkę udało się znaleźć po kilkudziesięciu godzinach
Źródło zdjęcia: Lubuska policja
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: