Stoere poinformował w wywiadzie dla NRK, że do niebezpiecznego zdarzenia doszło podczas startu samolotu ukraińskiego prezydenta z Mołdawii.
- Jego samolot został niemal trafiony przez drona, kiedy maszyna startowała z Mołdawii. To rzeczywistość, w której Zełenski na co dzień funkcjonuje - stwierdził premier.
Stoltenberg: Zełenski przyznał, że miał problemy z wydostaniem się z Kiszyniowa
O problemach podczas wylotu Zełenskiego mówił również norweski minister finansów Jens Stoltenberg, który uczestniczył we wtorkowym spotkaniu z ukraińskim prezydentem. Jak przekazał NRK, Zełenski opowiedział wówczas członkom norweskiego rządu o zdarzeniu.
- Przylot prezydenta Ukrainy był wczoraj opóźniony. Miały pojawić się pewne zagrożenia dla samolotu. Sam Zełenski przyznał, że miał problemy z wydostaniem się z Kiszyniowa - powiedział NRK Stoltenberg.
Oświadczenie rzecznika mołdawskiego rządu
Rzecznik mołdawskiego rządu poinformował w środę, że wylot samolotu z Zełenskim na pokładzie został opóźniony po tym, jak władze zamknęły przestrzeń powietrzną kraju w związku z alarmem dotyczącym drona.
W wydanym oświadczeniu rzecznik przekazał, że maszyna otrzymała zgodę na start, gdy potwierdzono, że rosyjski dron spadł na terytorium Mołdawii.
Zełenski przybył do Oslo z Mołdawii we wtorek wieczorem. Spotkał się z norweskim rządem oraz przedstawicielami branży zbrojeniowej. W środę uczestniczył w państwowym pogrzebie zmarłego 28 sierpnia króla Haralda V.