Poznań

Ten mercedes jeździ po ulicach i torach

Poznań

MPK Poznań | K. LesińskaMercedes Unimog - nowy wóz ratowniczy poznańskiego MPK

Pociągnie 100 ton, a podniesie 10. Może jeździć po ulicach i po torach. Mowa o mercedesie unimog, nowym specjalistycznym samochodzie ratowniczym MPK, który zastąpi wysłużonego już stara.

- To szczególnie cenny nabytek, tym bardziej, że zbliżają się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. W czasie turnieju oddamy nowy odcinek torów przebiegający w tunelu, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla służb ratowniczych. Nowy pojazd specjalistyczny dobrze uzupełni nasz park pojazdów. Tym bardziej, że będzie w posiadaniu ekipy ratowniczej, która jest jedną z niewielu tak wyszkolonych formacji w Polsce – pisze na stronie MPK Poznań Jan Firlik, dyrektor przewozów tramwajowych.

Samochód dotarł na zajezdnię przy ul. Głogowskiej w poniedziałek. Przed odbiorem przeszedł jednak prawdziwy test wytrzymałościowy.

Co może Unimog?

Pierwszego dnia "chrzestu" sprawdzono, jak pojazd radzi sobie z holowaniem tramwaju na najbardziej stromym torowisku w Poznaniu. Mercedes wyruszył z placu Wiosny Ludów i bez problemu wciągnął na górę, czyli na al. Marcinkowskiego, najcięższy tramwaj we flocie MPK – Solarisa Tramino.

Drugi dzień i kolejna próba siły - holowanie naraz dwóch tramwajów, tym razem 105N. W sumie to ponad 60 ton, które nowy pojazd MPK ciągnął przez około 6 kilometrów na nieczynnym nadal odcinku – z torów odstawczych na ul. Budziszyńskiej do zajezdni na ul. Głogowskiej. Także ten test mercedes zdał bez problemów.

Następca stara

Dotychczas funkcje holownika i pojazdu specjalistycznego pełnił star. Parametry, którymi może się pochwalić mercedes unimog są przynajmniej dwukrotnie lepsze. Może na raz pociągnąć ok. 100-tonowy ciężar, a wyciągarka, umożliwiająca np. wyciągnięcie pojazdu z torowiska, ma siłę 10 ton.

Nowy samochód Zakładowej Służby Ratowniczej posiada cztery specjalne koła do jazdy po szynach (w starze były tylko z dwoma). Można regulować ich docisku a szybkie wstawienie pojazdu na tory zapewniają kamery, przez które można obserwować, czy kołą znalazło się już we właśiwym miejscu. Dzięki sześciometrowemu, wysuwanemu masztowi oświetleniowemu i dodatkowym lampom na skrzyni ładunkowej, praca w nocy będzie teraz łatwiejsza.

Autor: FC/par / Źródło: MPK Poznań

Źródło zdjęcia głównego: MPK Poznań | K. Lesińska