TVN24 | Poznań

Pies błąkał się po wsi. Mieszkańcy poprosili o pomoc policję, zwierzę wróciło do właściciela

TVN24 | Poznań

Autor:
aa//rzw
Źródło:
TVN24
Do zdarzenia doszło w Świebodzinie
Do zdarzenia doszło w Świebodzinie Google Earth
wideo 2/5
Google EarthPomogli policjanci z Świebodzina

Pies wyszedł z posesji przez dziurę w ogrodzeniu i błąkał się po okolicy. Był przyjazny. Nie miał chipa ani obroży z namiarami na właściciela. Jednak dzięki policjantom ze Świebodzina (województwo lubuskie) czworonoga udało się dostarczyć z powrotem do domu. Na kanwie tej historii warto przypomnieć, co należy zrobić, aby - jeśli nasz pupil zaginie - zwiększyć szanse na jego odnalezienie.

W pobliżu Świebodzina (województwo lubuskie) błąkał się pies. Nie był agresywny ani zaniedbany, pozytywnie reagował na ludzi, ale nikt z okolicznych mieszkańców nie wiedział, skąd się wziął. O sprawie poinformowano policję. - Funkcjonariusze odnaleźli tego psa. Bardzo przyjazny, jednak nie miał żadnej zawieszki z danymi, nigdzie w pobliżu nie było też właściciela. Niestety, rozpytanie pobliskich mieszkańców również nie przyniosło efektu. Nikt nie kojarzył, do kogo to zwierzę może należeć - relacjonuje aspirant Marcin Ruciński, rzecznik świebodzińskiej policji.

Udało się uniknąć pobytu w schronisku

Policjanci mogli przekazać psa do schroniska, ale nie zamierzali się tak szybko poddać. - Oficer dyżurny, który mieszka w pobliżu tej miejscowości, dzięki telefonom do sołtysów ustalił, że w sąsiedniej wiosce jest mężczyzna, który jeździ i wszędzie szuka swojego psa. Policjanci wraz z psem pojechali pod wskazany adres, gdzie ustalenia potwierdziły się - opowiada Ruciński.

Okazało się, że pies wyszedł z posesji przez uszkodzone ogrodzenie. Właściciel próbował go odnaleźć, ale nie spodziewał się, że zwierzę zawędrowało aż tak daleko, do sąsiedniej wsi.

Zguba wróciła do właścicielaLubuska policja

Zadbaj o bezpieczeństwo pupila

Są pewne podstawowe kroki, które właściciel powinien podjąć, by w sytuacji zagubienia lub ucieczki pupila zwiększyć szanse na jego odnalezienie, a tym samym ograniczyć traumatyczne przeżycia zwierzęcia i własny stres.

Fundacja Psia Krew, która pracuje nad projektem "Animal Helper", czyli nad numerem "112 na zwierząt", przypomina, że warto zachipować swojego psa. Wówczas nawet, gdy opuści posesję lub urwie się ze smyczy, każda osoba, która zabierze go do weterynarza, będzie mogła ustalić dane kontaktowe do właściciela.

Należy też wyposażyć psa w tzw. adresówkę. Może to być blaszka z grawerunkiem, plastikowa zawieszka lub materiałowa naszywka na na szelkach.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:aa//rzw

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Lubuska policja

Pozostałe wiadomości