Jechali na dachu autobusu. To mogło skończyć się tragicznie. Nagranie

Dwie osoby na dachu autobusu
Poznań. Policja szuka osób, które podróżowały na dachu autobusu
Źródło: TVN24/ig: poznanmoment
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać dwie osoby "podróżujące" po Poznaniu na dachu autobusu. - Nie ma wątpliwości, że to było bardzo nieodpowiedzialne zachowanie - mówi policja. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia, które mogło się skończyć tragicznie.

Policjanci z Komisariatu Poznań-Północ ustalają tożsamość dwóch osób, które najprawdopodobniej w noc sylwestrową weszły na dach autobusu linii 214 i jeździły w ten sposób po Poznaniu. Nie wiadomo, jak długi odcinek trasy pokonały w ten sposób.

Funkcjonariusze nie otrzymali żadnych zgłoszeń w związku z tą sytuacją, ale sprawą i tak się zajmą. Przejażdżkę na dachu uwieczniono na filmikach, które pojawiły się na profilu "Poznań moment" na Instagramie.

Dwie osoby na dachu autobusu
Dwie osoby na dachu autobusu
Źródło: IG: poznań moment

- Po tym zdarzeniu policjanci nie otrzymali żadnego zgłoszenia, niezależnie od tego w związku z nagraniem, które pojawiło się w sieci, już zajęliśmy się tą sprawą. Policjanci ustalili miejsce, gdzie doszło do tej sytuacji. W najbliższym czasie zostaną również przeanalizowane nagrania z monitoringu MPK oraz monitoringu miejskiego, który mógł zarejestrować to zdarzenie - powiedziała TVN24 nadkom. Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Policjanci prowadzą czynności pod kątem nieobyczajnego wybryku. Kodeks wykroczeń przewiduje za to mandat w wysokości do 500 złotych. Jeśli sprawa trafiłaby przed sąd to wówczas grozi grzywna nawet do pięciu tysięcy złotych. Jak powiedziała nadkom. Liszczyńska, funkcjonariusze będą również analizować to zdarzenie pod kątem stworzenia realnego zagrożenia w ruchu drogowym.

Klatka kluczowa-137166
Poznań. Policja szuka osób, które podróżowały na dachu autobusu
Źródło: TVN24/ig: poznanmoment

"Taka brawura często idzie w parze z tragedią"

- Nie ma wątpliwości, że to było bardzo nieodpowiedzialne zachowanie. Jeżeli tym osobom nic się nie stało, to miały naprawdę bardzo dużo szczęścia. Wystarczyłoby, żeby autobus bardzo gwałtownie zahamował, a upadek na jezdnię lub inne pojazdy mógł skończyć się tragicznie - zauważyła policjantka.

Policjanci apelują, by pod żadnym pozorem nie dopuszczać się takich zachowań. - W przypadku tak głupiego i ryzykownego zachowania odpowiedzialność za wykroczenie to chyba najmniejsza dolegliwość. Niestety taka brawura często idzie w parze z tragedią, śmiercią, kalectwem. Niestety wtedy na przemyślenia jest już za późno - dodała Liszczyńska.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: