W czwartek USA otworzyły na Grenlandii nową, znacznie większą i nowocześniejszą siedzibę konsulatu generalnego. Placówka dyplomatyczna wcześniej mieściła się w niewielkim drewnianym domku przy porcie, teraz przeniosła się do nowoczesnego biurowca w centrum Nuuk.
Tego dnia kilkusetosobowy tłum przeszedł przez centrum miasta, skandując "Grenlandia należy do Grenlandczyków", a następnie stanął w milczeniu, odwrócony plecami do konsulatu. - Nasz rząd już poinformował Donalda Trumpa i jego administrację, że Grenlandia nie jest na sprzedaż - mówił Aqqalukkuluk Fontain, organizator protestu. - Nasze przesłanie kierujemy do Amerykanów i reszty świata - powiedział Fontain w rozmowie z BBC. - W demokratycznym świecie 'nie' oznacza 'nie' - dodał.
Wizyta specjalnego wysłannika USA
Protest w Nuuk odbył się kilka dni po wizycie na wyspie Jeffa Landry'ego, specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii. Jedna z uczestniczek powiedziała BBC, że wizyta Landry'ego świadczy o braku szacunku. - To bardzo ważne, aby pokazać, że to nie jest w porządku - oceniła.
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen, komentując swoje spotkanie z amerykańskim wysłannikiem, mówił wcześniej, że "przebiegło w atmosferze wzajemnego szacunku" i "w dobrej atmosferze".
Szef grenlandzkiego rządu zapewnił na konferencji prasowej, że przedstawił Landry'emu stanowisko Grenlandii w sporze z prezydentem Donaldem Trumpem. - Powtórzyliśmy, że Grenlandczycy nie są na sprzedaż, to nie podlega negocjacjom - zaznaczył. Nielsen przyznał jednak, że "nie sądzi, aby dążenie USA do przejęcia Grenlandii uległo zmianie".
Nowy konsulat USA
Największa wyspa świata, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, stała się przedmiotem ostrego sporu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi a Danią i kilkoma popierającymi ją krajami NATO, gdy Donald Trump zadeklarował zamiar przejęcia wyspy.
Podczas otwarcia nowej siedziby placówki dyplomatycznej w Nuuk grenlandzcy politycy byli w większości nieobecni - podaje BBC. Premier Jens-Frederik Nielsen odmówił udziału w spotkaniu, nie było na nim też żadnego ministra.