Gasili pożar, znaleźli zwłoki młodej kobiety. Mąż z zarzutem zabójstwa

TVN24

Aktualizacja:
Ogień pojawił się w mieszkaniu na poddaszu Mirek Sroka
wideo 2/2

Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem usłyszał mąż zamordowanej kobiety, której ciało znaleźli strażacy w płonącym mieszkaniu w Lubsku (woj. lubuskie). Mężczyźnie grozi dożywocie.

Policjanci z Żar wraz z prokuraturą wyjaśniają okoliczności pożaru, który w poniedziałek około godz. 15 wybuchł w Lubsku (woj. lubuskie).

Ogień pojawił się w mieszkaniu na poddaszu w budynku przy ul. Krakowskie Przedmieście.

- Dostaliśmy zgłoszenie tuż przed godziną 15. Na miejscu pojawiło się siedem zastępów straży pożarnej - informuje brygadier Grzegorz Lisik, rzecznik żarskiej straży pożarnej.

- Strażacy weszli do płonącego mieszkania. Niestety w środku znaleźli zwłoki młodej kobiety - dodaje Lisik.

Te informacje potwierdza komisarz Anna Berestecka z żarskiej policji. Jak ustalili śledczy, nieżyjąca kobieta miała 26 lat.

Żona nie żyje, mąż zatrzymany

Strażacy przez siedem godzin walczyli z pożarem. Gdy zakończyli akcję, pracę zaczęli policjanci oraz prokurator. Przeprowadzono oględziny mieszkania oraz zwłok, które w nim znaleziono.

- Na podstawie przeprowadzonych przez prokuratora i medyka sądowego oględzin, zwłaszcza na podstawie ujawnionych na ciele kobiety obrażeń, podejrzewa się, że jej śmierć była wynikiem przestępczego działania - poinformował we wtorek rano tvn24.pl Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Po sekcji zwłok kobiety potwierdziły się te przypuszczenia.

- Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że śmierć kobiety nastąpiła w wyniku licznych ran kłutych zadanych w klatkę piersiową. Śledztwo będzie prowadzone w kierunku zabójstwa - powiedział tvn24.pl Fąfera.

W najbliższych dniach zostanie powołany biegły, który oceni, czy pożar był wynikiem podłożenia ognia w celu próby zatarcia śladów morderstwa.

Policjanci zatrzymali męża 26-latki. - Czynności z zatrzymanym będą prowadzone w środę - poinformował we wtorek Fąfera.

Ma już zarzuty

W środę mężczyźnie przedstawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. - Ten czyn zagrożony jest karą od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Trwa jego przesłuchanie. Prokurator z pewnością złoży wniosek o tymczasowy areszt - powiedział w środę po godzinie 14 Fąfera.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa/ks/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: Mirek Sroka