Do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił już akt oskarżenia w sprawie grupy przestępczej, która działała w Polsce i w Ukrainie. To efekt prac Wspólnej Grupy Śledczej (JIT), w skład której weszli funkcjonariusze CBŚP w Poznaniu, prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu oraz ukraińscy śledczy z obwodu zaporoskiego przy wsparciu i koordynacji Eurojustu.
Śledczy zajęli się tą sprawą na początku ubiegłego roku. Stało się to tuż po tym jak funkcjonariusze poznańskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji pozyskali od Wydziału Śledczego Zarządu Bezpieczeństwa Ukrainy w Obwodzie Zaporoskim informacje o międzynarodowej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy.
Leki pakowali w woreczki strunowe i ukrywali w karmie i żywności
Członkowie grupy - jak wskazał prokurator - zajmowali się nielegalnym wywozem z Polski leków, które wykorzystywano w Ukrainie do produkcji metamfetaminy. Proceder trwał od grudnia 2022 roku do maja 2025 roku.
- Polegało to na legalnym nabywaniu w aptekach w Poznaniu leków zawierających w swym składzie substancje służące do produkcji narkotyków. Medykamenty te były pakowane w woreczki strunowe i umieszczane w puszkach po karmie dla zwierząt lub żywności dla dzieci. Tak specjalnie przegotowane paczki ekspediowane były do Ukrainy, gdzie działa fabryka, w której z leków wytwarzano metamfetaminę - poinformował Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Pierwsze podejrzane osoby zatrzymano 13 maja 2025 roku - działo się to jednocześnie na terenie Polski i Ukrainy. Następnie kolejne zatrzymania przeprowadzono w sierpniu. - Podczas przeszukań miejsc przebywania osób zatrzymanych zabezpieczono znaczne ilości leków zawierających pseudoefedrynę, substancje odurzające, prekursory chemiczne, odczynniki, a także dokumentację i liczne nośniki danych. Dodatkowo na terytorium Ukrainy zlikwidowano nielegalne laboratorium narkotykowe, gdzie była produkowana metamfetamina - podkreślił prokurator.
Na ławie oskarżonych zasiądzie siedem osób
Aktem oskarżenia objęto sześciu obywateli Ukrainy oraz jednego obywatela Polski, w wieku od 20 do 50 lat. Wszyscy odpowiedzą przed sądem za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienie przestępstw narkotykowych. Jedna z nich nadal przebywa w areszcie śledczym. Wobec pozostałych prokurator stosował dozory policji, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Opracowała Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock, zdjęcie ilustracyjne