Okrzyki "mamy dość" w całej Polsce. W Katowicach i Poznaniu przepychanki manifestantów z policją

Źródło:
TVN24/PAP
Poznań: starcia z policją na proteście przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego
Poznań: starcia z policją na proteście przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego
wideo 2/24
Poznań: starcia z policją na proteście przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego

"Moje ciało, mój wybór, "To jest wojna!", "Myślę, czuję, decyduję". Z takimi hasłami w niedzielę od rana trwały protesty w wielu miastach Polski, tych większych i mniejszych. Na ulice wyszli ci, którzy nie zgadzają się z decyzją Trybunału Konstytucyjnego zależnego od PiS. Sędziowie uznali za niezgodne z konstytucją prawo do aborcji z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. W Katowicach i Poznaniu doszło do starć protestujących z policją. Funkcjonariusze użyli gazu.

Zdominowany przez sędziów powołanych przez PiS Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek o niezgodności z polską konstytucją prawa do aborcji w przypadku ciężkiego upośledzenia płodu. Orzeczenie zapadło większością głosów. Zdanie odrębne złożyło dwóch sędziów: Piotr Pszczółkowski i Leon Kieres.

Już kilka godzin po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w wielu miastach Polski na ulicę wyszli przeciwnicy zmian w prawie dotyczącym aborcji. W niedzielę ruszyły kolejne protesty.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>

Warszawa

W niedzielę po godzinie 21 tłum protestujących przeciwko orzeczeniu TK w sprawie aborcji przeszedł centralnymi ulicami Warszawy pod siedzibę fundacji "Ordo Iuris" przy ul. Zielnej. Pod bramą wejściową do siedziby fundacji zbierało się coraz więcej funkcjonariuszy policji. Manifestujący rzucali w policjantów racami, jajkami. Na chodniku przed siedzibą "Ordo Iuris" protestujący napisali czerwoną farbą "Moje ciało, mój wybór", "Macie krew na rękach".

Protest przed Pałacem Arcybiskupów Warszawskich rozpoczął się po godzinie 19. Protestujący wykrzykiwali hasła: "myślę, czuję, decyduję", "wolność, równość, aborcja na żądanie", "nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób" . Protestujący mieli też transparenty z hasłami: "aborcja prawem człowieka".

Po godzinie 20 zebrani przeszli przed Pałac Prezydencki. Tam krzyczeli: "Gdzie jest Kinga", "Moje ciało moja sprawa".

- Jesteśmy wulgarne, dlatego że stara się nas pozbawić podstawowych praw. Nie przestaniemy protestować. Dosyć już było pokojowych protestów. Będziemy protestować tak długo, dopóki nie zrozumiecie, że to nie wasz interes, czy chcemy zachodzić w ciążę czy nie - powiedziała podczas protestu jedna z jego organizatorek.

Późnym wieczorem kilkuset protestujących przeszło przed budynek Komendy Rejonowej Policji przy ulicy Wilczej. Tłum domagał się uwolnienia zatrzymanych wcześniej manifestantów. Jedna z zatrzymanych osób została wypuszczona z komisariatu około godziny 23.

- W Warszawie po godzinie 23 było już spokojnie. Wieczorem nie doszło do poważniejszych incydentów - relacjonował reporter TVN24 Arkadiusz Wierzuk.

Po północy grupa przeszła na Plac Bankowy, gdzie demonstracja się zakończyła.

Do zabezpieczania protestu skierowano kilkuset funkcjonariuszy policji.

Protest w Warszawietvn24

Wcześniej w niedzielę przeciwnicy niemal całkowitego zakazu aborcji protestowali przed kościołem św. Krzyża. Doszło do przepychanek i incydentów. Interweniowała policja. Oddzieliła protestujących od kościoła radiowozami.

W niedzielę w Warszawie w ramach akcji "Słowo na Niedzielę", o której informowano na portalach społecznościowych, protestujący przynieśli do kościołów plakaty z hasłami związanymi z tematyką protestu. Na murach kościołów pojawiły się między innymi takie hasła, jak "Piekło kobiet", "Moje ciało ≠ twoja religia", "Aborcja bez granic".

Katowice

Protest zorganizowano także przed katedrą w Katowicach, gdzie - jak relacjonuje korespondent TVN24 - zgromadziło się przynajmniej dwukrotnie więcej ludzi niż dzień wcześniej.

Przepychanki manifestantów z policją w Katowicach
Przepychanki manifestantów z policją w KatowicachTVN24

Przed godziną 18 przed Archikatedrą Chrystusa Króla w Katowicach zebrały się tysiące młodych ludzi. Zebrani zagłuszali kontrmanifestację około 30 przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej i innych środowisk narodowych. odbywającą się na schodach katedry. Narodowcy rozwinęli obszerny banner sprzeciwiający się aborcji. W pewnym momencie kilkoro demonstrantów przedarło się przez rząd funkcjonariuszy, starając się wyrwać transparenty narodowców. Po krótkiej szarpaninie, policja wyłowiła i odciągnęła kilka osób. Następnie obie grupy rozdzielił kordon funkcjonariuszy w kaskach i z tarczami.

Funkcjonariusze użyli parokrotnie pałek i gazu, aby odepchnąć protestujących.

Do narodowców skandowano: "Załóż maskę", a także "Jak ci nie wstyd", czy "Śląsk przeciw faszyzmowi", a do policjantów: "Co powiecie waszym córkom", "Przeproście wasze matki - zdejmijcie mundury". Demonstranci krzyczeli natomiast: "Rozdział państwa od Kościoła", "To jest wojna", "Prawo ludzkie, nie kościelne".

Kilkanaście minut po przepychankach większa część demonstrantów wyruszyła sprzed katedry w kierunku Spodka, a następnie w stronę Chorzowa. Po godzinie 21 tłum wrócił przed katedrę, gdzie jeszcze przez około pół godziny skandował.

Jak przekazała około północy rzeczniczka katowickiej policji młodsza aspirant Agnieszka Żyłka, w tym czasie miała informacje o trzech formalnie zatrzymanych podczas demonstracji osobach.

Przepychanki manifestantów z policją w Katowicachtvn24

Trójmiasto

W Gdańsku protest rozpoczął się o godzinie 11 na Placu Solidarności. To była kontynuacja trwającej już demonstracji "To jest wojna!". W manifestacji udział wzięło około tysiąca osób.

Osoby, które nie zgadzają się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego przyniosły ze sobą czarne parasolki, garnki, a także transparenty z takimi hasłami, jak m.in.: "Moje ciało, mój wybór", "Aborcja jest prawem człowieka", "Wybór, nie zakaz" i "Czuję, myślę, decyduję".

Z kolei w Gdyni o 16 ruszył trzeci dzień protestów "#WYROKNAKOBIETY". Mieszkańcy spotkali się na Skwerze Kościuszki i, tak jak w poprzednich dniach, poszli przed biura posłów PiS.

Traktory na ulicach Nowego Dworu Gdańskiego wyrazem solidarności z kobietami
Traktory na ulicach Nowego Dworu Gdańskiego wyrazem solidarności z kobietami TVN24
Protest w Gdyni TVN24
Na Skwerze Kościuszki protestujący spotkają się o godzinie 16

Poznań

O godzinie 19 na placu Wolności w Poznaniu rozpoczął się drugi tego dnia protest przeciwników zaostrzenia prawa przepisów aborcyjnych. W niedzielę wieczorem w Poznaniu uczestnicy manifestacji przeciwników decyzji Trybunału Konstytucyjnego przeszli pod katedrę i przed siedzibę PiS.

Uczestnicy deklarowali też, że wejdą na wieczorną mszę w katedrze. Mszy w katedrze nie było, wejść do świątyni pilnowała policja na koniach. W pewnym momencie, według relacji uczestników zgromadzenia, funkcjonariusze mieli rozpylić gaz łzawiący.

Przed godziną 22 reporter TVN24 Aleksander Przybylski relacjonował, że demonstracja trwa na ulicy Młyńskiej, rozdziela ją kordon policjantów. Doszło tam do fizycznego starcia z policjantami. Policjanci używali gazu wobec trzech demonstrujących.

Jak mówił, od kilkunastu minut grupa około 20-30 osób rzucała w kierunku policjantów kamienie, butelki.

Wcześniej w niedzielę w mieście odbył się "Marsz z parasolkami w obronie kobiet". Protestujący dotarli między innymi przed poznańską katedrę. Skandowali: "mamy dość!". Trzymali transparenty m.in. z hasłami: "katoliczki też potrzebują aborcji", "katoliczko, nie jesteś sama".

"Chyba jeden z najlepszych momentów manifestacji. Pani Policjantka macha do nas i bije brawo"

Protesty w Poznaniu tvn24

Toruń

W niedzielę na ulice wyszli także mieszkańcy Torunia. Demonstrujący zebrali się pod pomnikiem Mikołaja Kopernika, skąd udali się pod kurię. Dodatkowo manifestacja przybrała — tak jak ma to miejsce od czwartku — formę "spaceru" głównymi ulicami.

Asp. Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP Toruń podkreślił, że funkcjonariusze zabezpieczają protesty, ale ani w niedzielę, ani w poprzednich dniach nie odnotowywali zajść, które skutkowałyby koniecznością interwencji. - Jest spokojnie. Działamy na miejscu, ale nie zaszła do tej pory konieczność interwencji. Nie podejmuję się szacowania liczby osób uczestniczących w proteście - podkreślił Chrostowski.

Informacje przekazywane w piątek, sobotę i niedzielę przez organizatorów i uczestników mówią o frekwencji od kilkuset do nawet trzech tysięcy osób — w zależności od dnia i momentu zgromadzenia.

Łódź

W Łodzi protesty zaczęły się przed godziną 13. Około trzech tysięcy osób pod hasłem "To jest wojna!" przeszło ulicami miasta. "Nie poddamy się! Protestujemy dalej przeciwko #piekłokobiet i #wyroknakobiety" – napisali organizatorzy na stronie wydarzenia.

Według różnych źródeł przed archikatedrą w Łodzi zgromadziło się nawet 1,5 tysiąca osób. Po 14.00 na łódzkich ulicach można było zaobserwować rozciągniętą na Piotrkowskiej grupę protestujących. Po przejściu do pasażu Schillera demonstranci poszli z powrotem w kierunku archikatedry, ale zatrzymali się przed siedzibą PiS na Piotrkowskiej. Potem już coraz mniej liczna grupa manifestujących przeszła na plac Wolności.

Po godzinie 15 demonstracja się zakończyła. Policja podała, że nie doszło do zatrzymań, ale łódzcy policjanci skierowali do sądu trzy wnioski o ukaranie grzywną.

W wielu miastach w Polsce odbyły się protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego
W wielu miastach w Polsce odbywają się protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego25.10| W wielu polskich miastach trwają protesty przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego zależnego od PiS. Sędziowie uznali za niezgodne z konstytucją prawo do aborcji z powodu trwałych i nieodwracalnych wad płodu. TVN24

Kołobrzeg, Olsztyn, Białystok, Szczecin

Na ulice wyszli również mieszkańcy kilku miast Pomorza Zachodniego.

Najliczniejszy protest odbył się w Kołobrzegu, gdzie rozpoczął się o godzinie 12:30. Tłum manifestantów, w większości młodych osób, przeszedł tam ulicami miasta przed bazylikę konkatedralną. Na czele pochodu niesiono transparent, na którym można było przeczytać: "Kto uleczy nasze dzieci w tym dyktatorskim kraju gdy Kaczor przy korycie a obywatele na emocji skraju?". Manifestanci skandowali m.in. "Myślę, czuję, decyduję" i "Mamy dość", a na ich transparentach można było przeczytać "Moje ciało, moje decyzje" i "Wybór to moje prawo". Pojawiły się również wulgarne hasła pod adresem PiS.

Podobne manifestacje, ale mniej liczne, odbyły się w niedzielę także w Szczecinie, Drawsku Pomorskim, Barlinku, Szczecinku i Koszalinie. - Manifestacje przebiegły spokojnie, a policja nie odnotowała ich zakłóceń - powiedziała podkomisarz Irena Kornicz z zachodniopomorskiej policji. Jak dodała, manifestanci mieli maseczki i przestrzegali zasad dystansu społecznego.

W Olsztynie, oprócz protestu kobiet, który rozpoczął się o godzinie 12.30, odbyła się również kontrmanifestacja "Męskiego Różańca”.

Z kolei w Białymstoku o godzinie 19 na Rynku Kościuszki rozpoczął się "Czarny spacer". Przed 22 marsz zakończył się. Skandowano: "Myślę, czuję, decyduję", "Wolność, równość, prawa kobiet", "To jest wojna", "Aborcja wszędzie była jest i będzie", "Hańba sędziowie szykują piekło sobie", "Rewolucja jest kobietą", "Moja sprawa, moje ciało".

Na transparentach można było m.in. przeczytać: "Nie cierpieniu w imię ideologii i fanatyzmu religijnego", "Mamy prawo do protestu", "Won od naszych macic", "Ojcowie i mężowie są z wami", "Zdrajcy wolności", "Chcę mieć wybór", "Zachowujcie dystans od mojej macicy", "Tu jest Polska każą rodzić martwe dzieci". Niektóre osoby niosły znicze, czarne parasolki. Uczestników przemarszu w niektórych miejscach pozdrawiali kierowcy używając klaksonów oraz mieszkańcy machając z okien mieszkań.

Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa poinformował, że według danych szacunkowych w spacerze wzięło udział około 11 tys. osób. Pytany o to, czy policja odnotowała jakieś interwencje, jeszcze w trakcie trwania marszu poinformował, że była jedna wobec 35-letniego nietrzeźwego mężczyzny, który wykrzykiwał wulgaryzmy i dodał, że wstępna informacja o ewentualnych incydentach będzie przedstawiona przez policję w poniedziałek.

Niedzielny protest kobiet w Szczecinie
Niedzielny protest kobiet w SzczecinieTVN24

Kraków

Tłum szczelnie wypełnił w niedzielę ulicę i plac przed siedzibą Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Budynek był ochraniany przez policję, nie doszło do większych incydentów. Jak tłumaczyły organizatorki protestu z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, odbył się on się przed kurią na ul. Franciszkańskiej, ponieważ "to patologiczny związek PiS-u z kościołem podejmuje patologiczne decyzje".

- Myślę, że każda kobieta powinna decydować o tym, czy chce urodzić dziecko, czy nie. A teraz walczymy o to, żeby nie rodzić dzieci, które nie mają szans na przeżycie. Po co mamy rodzić dziecko, które i tak nie przeżyje, a kobieta może dostać depresji i będzie miała traumę - mówiła jedna z protestujących. - Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok na polskie kobiety, to jest hańba. Te manifestacje przeradzają się w ogólnopolski protest przeciwko opresyjnej i autorytarnej władzy - stwierdziła inna uczestniczka manifestacji.

Zgromadzeni skandowali "To jest wojna", "Patologia", "Jędraszewski stop", padały też okrzyki wulgarne. Na czele protestu niesiono baner z napisem "Kościół katolicki winny, NIEświęty", były też transparenty "Zdrowia, nie zdrowaśki", "Moje sumienie nie twoje zmartwienie", "Macie na rękach krew kobiet", "Piekło kobiet", "Nie jestem inkubatorem, nie jestem ideologią, jestem człowiekiem".

Protest w Krakowie TVN24

Sprzed gmachu kurii pochód ruszył przed siedzibę krakowskich struktur PiS, wypełniając ulice Straszewskiego, Piłsudskiego i Retoryka. Przy budynku filharmonii napotkał kilkuosobową kontrmanifestację środowiska pro-life, ochranianą przez policjantów. Przed drzwiami wejściowymi do lokalnego biura partii rządzącej zapalono znicze. Potem demonstracja znów wróciła przed siedzibę kurii na ul. Franciszkańskiej, a następnie wyruszyła pod pomnik Adama Mickiewicza na Rynku Głównym.

Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, na razie nie odnotowano większych incydentów, ale była np. próba wyrwania mikrofonu przez oponenta przemawiających. Ostateczny bilans powinien być znany za kilka godzin, po rozejściu się uczestników do domów i spłynięciu meldunków.

Protest w Krakowie TVN24

Wcześniej w niedzielę ulicami Krakowa przejechał protest samochodowy, zorganizowany pod hasłem "Zamiast na mszę przyjedź na protest". Kawalkada aut obklejonych hasłami, z przyczepionymi flagami, przejechała przy dźwiękach ulicami miasta: Armii Krajowej, Czarnowiejską, Alejami Trzech Wieszczów, Nowy Kleparz, Wrocławska, Radzikowskiego. Do przejazdu przyłączyli się też taksówkarze. Według policji w proteście uczestniczyło około 250 aut. Rzecznik małopolskiej policji ocenił, że przejazd przebiegł spokojnie, a z uwagi na niewielki ruch w niedzielę na ulicach miasta, nie spowodował większych utrudnień.

Protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów dotyczących aborcji odbyły się w niedzielę także w innych miastach Małopolski, m.in. Tarnowie, Nowym Sączu, Chrzanowie.

Rzeszów, Gorzów Wielkopolski i Lublin

W Rzeszowie na rynku protesty rozpoczęły się około godziny 15. Mimo niesprzyjającej pogody, zimna i padającego deszczu, według policji w stolicy Podkarpacia zgromadziło się około 2 tysiące osób. Zebrany na Rynku tłum trzymał transparenty m.in. "Oddajcie nam wolność", "Rewolucja jest kobietą" i "Moje ciało mój wybór".

- Nie ma wesołej muzyki, nie ma uśmiechów na twarzy, już nie ma tego, co było wcześniej, bo zauważyliśmy, że nic nie zdołamy dobrocią i naszym uśmiechem, tańcem. Teraz przyszliśmy protestować, krzyczeć, pokazać naszą nienawiść. To jest wojna - mówiła jedna z protestujących.

Protest w RzeszowieTVN24

Wśród osób, które zabrały głos był m.in. poseł Lewicy Wiesław Buż, który podkreślił, że nie spodziewał się takiego tłumu i według niego to znak, że "Podkarpacie się budzi". - Podkarpacie się budzi i walczy o wolność i demokrację. W Sejmie jest grupa parlamentarzystów, którzy myślą, tak jak wy – zaznaczył.

Osoby, które zabierały głos na manifestacji podkreślały m.in., że rządzący sprowadzili rolę kobiet do bycia inkubatorem. - Wychodźmy na ulice codziennie, pokażmy im, że to my przyjdziemy po nich, a nie oni po nas. Niech się boją – mówił mężczyzna, który jako jeden z nielicznych przemawiał podczas manifestacji, na której głos zabierały głównie kobiety. Jedna z nich zwróciła się do pierwszej damy – Agaty Kornhauser-Dudy. - Gdzie jest pierwsza dama? Wyjdź i zjednocz się z kobietami – mówiła.

W czasie manifestacji odczytano również nazwiska posłów z Podkarpacia, którzy podpisali się pod wnioskiem do TK w sprawie aborcji. Jak poinformował Bartosz Wilk z zespołu prasowego podkarpackiej policji, według szacunków w rzeszowskiej manifestacji uczestniczyło około dwa tysiące osób. - Protest przebiegł spokojnie, nie odnotowaliśmy żadnych incydentów – dodał.

Protest w RzeszowieTVN24

Podobne protesty odbyły się w innych miastach Podkarpacia m.in. w Mielcu, Jarosławiu i Lubaczowie.

W Gorzowie Wielkopolskim z kolei zaplanowano dwie manifestacje. O godzinie 15.30 rozpoczęła się modlitwa różańcowa przeciwników aborcji i protest osób, które nie zgadzają się z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.

O 16:30 w Ogrodzie Saskim w Lublinie rozpoczął się "Marsz żałobny praw kobiet". Jego inicjatorzy apelowali na portalu społecznościowym, aby uczestnicy byli w maseczkach i manifestowali w grupach do 5 osób z zachowaniem dwumetrowego dystansu.

To już czwarty dzień protestów

Niedziela to czwarty dzień protestów przeciwko decyzji zależnego od PiS Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodne z konstytucją prawo do aborcji z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. W wielu miastach protestujący stawiają znicze i kładą kwiaty oraz tabliczki z hasłami przed biurami posłów PiS i kościołami.

W wielu miastach w Polsce odbyły się protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego
W wielu miastach w Polsce odbywają się protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego25.10| W wielu polskich miastach trwają protesty przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego zależnego od PiS. Sędziowie uznali za niezgodne z konstytucją prawo do aborcji z powodu trwałych i nieodwracalnych wad płodu. TVN24

Jak przekazał w sobotę insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji, tylko w sobotę w całej Polsce odbyło się 91 zgromadzeń związanych z protestami przeciw decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Autorka/Autor:MAK, momo/gp

Źródło: TVN24/PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

33,8 procent badanych oddałoby głos na Koalicję Obywatelską, gdyby wybory do parlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę - wynika z comiesięcznego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. 26,4 procent respondentów wskazało na Prawo i Sprawiedliwość. Na podium z wynikiem 11,8 procent utrzymała się Trzecia Droga.

Nowy sondaż partyjny

Nowy sondaż partyjny

Źródło:
tvn24.pl

Polskie MSZ ostrzega podróżujących do Izraela, Palestyny i Libanu. W komunikacie resortu wskazano, że "nie można wykluczyć" eskalacji zbrojnego konfliktu na Bliskim Wschodzie, co spowodowałoby znaczne trudności w opuszczeniu regionu.

MSZ ostrzega Polaków. Możliwa "nagła eskalacja działań zbrojnych"

MSZ ostrzega Polaków. Możliwa "nagła eskalacja działań zbrojnych"

Źródło:
PAP

Iran może zaatakować Izrael jeszcze w piątek. Spodziewają się tego władze w Waszyngtonie - podała telewizja CBS News, która powołuje się na przedstawicieli amerykańskiej administracji. Iran może uderzyć za pomocą ponad setki dronów i dziesiątek rakiet - czytamy.

CBS News: USA spodziewają się ataku Iranu na Izrael jeszcze w piątek

CBS News: USA spodziewają się ataku Iranu na Izrael jeszcze w piątek

Źródło:
PAP, BBC

W czasie piątkowej dyskusji na temat zmiany prawa aborcyjnego doszło w Sejmie do spięcia pomiędzy Adamem Gomołą i Jarosławem Kaczyńskim. - Zamiast zamawiać sobie obiady u pani magister Przyłębskiej, zamówił pan sobie wyrok skazujący kobiety na zmuszanie do heroizmu - mówił Gomoła do prezesa PiS. W odpowiedzi Kaczyński oskarżył go o rozpowszechnianie "goebbelsowskiej propagandy".

Spięcie prezesa PiS z najmłodszym posłem. Oskarżenia o "goebbelsowską propagandę"

Spięcie prezesa PiS z najmłodszym posłem. Oskarżenia o "goebbelsowską propagandę"

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie zdecydowali o przekazaniu do dalszych prac wszystkich czterech projektów dotyczących aborcji, a także o powołaniu komisji nadzwyczajnej, która zajmie się tymi projektami. W komisji zasiądzie 25 posłanek i dwóch posłów ze wszystkich klubów. Premier Donald Tusk stwierdził, że "rozmawiamy o fundamentalnych prawach kobiet" i te głosowania pokazują, że "idziemy w dobrą stronę". Wcześniej Sejm przegłosował zmiany, które pomogą odpolitycznić Krajową Radę Sądownictwa. W tvn24.pl relacjonowaliśmy obrady Sejmu. 

Tusk o czterech projektach i "fundamentalnych prawach kobiet". "Idziemy w dobrą stronę"

Tusk o czterech projektach i "fundamentalnych prawach kobiet". "Idziemy w dobrą stronę"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Posłowie zdecydowali o skierowaniu wszystkich czterech projektów w sprawie aborcji do dalszych prac. Większość parlamentarna odrzuciła w piątkowych głosowaniach wnioski PiS i Konfederacji aby natychmiast zakończyć prace nad zmianami liberalizującymi zasady dokonywania aborcji w Polsce.

Sejm zagłosował w sprawie aborcji

Sejm zagłosował w sprawie aborcji

Źródło:
TVN24, PAP

Podczas piątkowego bloku głosowań wystąpienie jednego z posłów PO przerwały śpiewy z sali sejmowej. - Po ostatnich wystąpieniach w hotelu poselskim, ale też po tym, co słychać na tej sali, złożę formalny wniosek do prezydium Sejmu o powołanie chóru wysokiej izby - zareagował marszałek Szymon Hołownia.

Śpiewy w hotelu, śpiewy w Sejmie. Hołownia: złożę formalny wniosek o powołanie chóru

Śpiewy w hotelu, śpiewy w Sejmie. Hołownia: złożę formalny wniosek o powołanie chóru

Źródło:
tvn24.pl

Premier Donald Tusk powołał Mirosława Czekaja na prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego. W ostatnich latach Czekaj pełnił funkcję skarbnika Miasta Stołecznego Warszawy, gdzie odpowiadał między innymi za politykę finansową, gospodarkę i współpracę z instytucjami finansowymi. Pierwszą wiceprezes BGK została Marta Postuła.

Państwowy bank z nowym prezesem

Państwowy bank z nowym prezesem

Źródło:
PAP

Sejm powołał komisję nadzwyczajną do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących aborcji. Chodzi o dwa projekty autorstwa Lewicy, jeden Koalicji Obywatelskiej i jeden Trzeciej Drogi: PSL i Polski 2050. Pierwsze posiedzenie poprowadziła wicemarszałek Monika Wielichowska (KO). Posłowie wybrali Dorotę Łobodę, z Koalicji Obywatelskiej, na przewodniczącą komisji.

Sejm zdecydował w sprawie komisji nadzwyczajnej

Sejm zdecydował w sprawie komisji nadzwyczajnej

Źródło:
PAP

Wakacje kredytowe mają być dostępne również w 2024 roku. Sejm w piątek przyjął ustawę w tej sprawie. Teraz trafi ona do prac w Senacie.

Wakacje kredytowe w 2024 roku. Jest decyzja posłów

Wakacje kredytowe w 2024 roku. Jest decyzja posłów

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Filip Czernicki został nowym prezesem spółki Centralny Port Komunikacyjny. Takiego wyboru dokonała rada nadzorcza spółki CPK w postępowaniu kwalifikacyjnym. Rada nadzorcza wybrała również Marcina Michalskiego na członka zarządu.

Jest nowy prezes CPK

Jest nowy prezes CPK

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W Gorzowie Wielkopolskim doszło do pożaru dachu Akademii im. Jakuba z Paradyża. Ogień rozprzestrzenił się na pobliski budynek, a także na piętro niżej. Spłonęły cały dach i poddasze. Trwa dogaszanie, na miejscu pracuje 20 zastępów straży pożarnej. Prezydent miasta Jacek Wójcicki mówi o "przepotężnej skali zniszczeń". Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Spłonął historyczny budynek. "Skala zniszczeń przepotężna"

Spłonął historyczny budynek. "Skala zniszczeń przepotężna"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, kontakt 24

Istnieje co najmniej jeden bardzo ważny powód, dla którego trzeba rozważyć zablokowanie tej floty cieni. Mówimy tutaj o stu, czasami więcej, statkach z ropą. To jest powód ekologiczny. Jest też wystarczająco dużo prawdziwych powodów, dla których te statki nie powinny zostać dopuszczone do transportu na morzu i mam nadzieję, że w tej sprawie szybko dojdziemy do porozumienia - powiedział premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej.

"Flota cieni" na Bałtyku. Tusk komentuje

"Flota cieni" na Bałtyku. Tusk komentuje

Źródło:
tvn24.pl

To nie są pieniądze, które jesteśmy w stanie odzyskać - stwierdziła w TVN24 Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego, pytana o wpłacone przez spółkę należącą do Orlenu zaliczki na dostawy ropy. - Runął mit wielkiego Orlenu, który jest potężnym graczem międzynarodowym. Dla niektórych to też jest duży szok - dodała.

"Runął mit wielkiego Orlenu"

"Runął mit wielkiego Orlenu"

Źródło:
tvn24.pl

W nocy ze środy na czwartek w hotelu sejmowym odbyła się głośna impreza z udziałem posłów. Jej hitem miała być przeróbka utworu zespołu Myslovitz, która nawiązuje do skandalu z udziałem Grzegorza Brauna z Konfederacji. - Byłem tam tylko przez chwilę. Czy głośno śpiewałem? Nie - powiedział "Super Expressowi" poseł klubu PiS Kamil Bortniczuk.

"Dzika impreza" i piosenka o Grzegorzu Braunie w hotelu sejmowym

"Dzika impreza" i piosenka o Grzegorzu Braunie w hotelu sejmowym

Źródło:
"Super Express", tvn24.pl

Powołałam zespół, który przygotuje założenia i podstawy programowe do nowego przedmiotu - edukacja zdrowotna - poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Dodała, że zastąpi wychowanie do życia w rodzinie.

Nowacka zapowiada nowy przedmiot w szkołach. "Zespół przygotuje założenia"

Nowacka zapowiada nowy przedmiot w szkołach. "Zespół przygotuje założenia"

Źródło:
TVN24, PAP

38-latek wybijał szyby w samochodach, kiedy wpadł w ręce policjantów na gorącym uczynku w Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie). Miał przy sobie młotek, stalowe kulki do procy i procę. Od kilku tygodni niszczył samochody oraz witryny na jednym z osiedli. Jak sam przyznał policji, była to jego reakcja na zawód miłosny.

Niszczył samochody od kilku tygodni. Przyznał się dlaczego

Niszczył samochody od kilku tygodni. Przyznał się dlaczego

Źródło:
Policja opolska

Nie znaleziono obiektu latającego, który miał spaść w środę w okolicy Gorzyczek (woj. śląskie). Osoba zgłaszająca widziała lecącą nisko awionetkę, a potem dym. Z kolei Polska Agencja Żeglugi Powietrznej odebrała z tej samej okolicy sygnał alarmowy niewiadomego pochodzenia. Powiadomiono o tym Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24. 

Dym, sygnał alarmowy i nocne poszukiwania awionetki. Nic nie znaleźli

Dym, sygnał alarmowy i nocne poszukiwania awionetki. Nic nie znaleźli

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl/ Kontakt24

Na terenie zespołu szkół w Przasnyszu (Mazowieckie) doszło do rozpylenia gazu. Jego pochodzenie jest na razie nieznane. Uczniowie oraz personel zostali ewakuowani. 15 osób trafiło do szpitala. Akcja już się zakończyła. Grupa chemiczna przeprowadziła badania w szkole - nie stwierdziła już zagrożenia.

Gaz w szkole, ewakuowano ponad 300 uczniów. 15 osób trafiło do szpitala

Gaz w szkole, ewakuowano ponad 300 uczniów. 15 osób trafiło do szpitala

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowcy jadący przez Łódź i Zgierz muszą liczyć się z ogromnymi utrudnieniami w związku z rolniczymi protestami. W stolicy województwa łódzkiego zablokowane są ważne ulice: Strykowska, Szczecińska, Maratońska i ośmioramienne skrzyżowanie w Nowosolnej. W Zgierzu traktory stanęły na rozwidleniu dwóch ważnych dróg - krajowej 91 z wojewódzką 702.

Protest rolników w Łodzi i Zgierzu. Zablokowane ważne skrzyżowania

Protest rolników w Łodzi i Zgierzu. Zablokowane ważne skrzyżowania

Źródło:
tvn24.pl

Informacja, że chcemy realizować program Mieszkanie na start, wywołała ogromną falę hejtu - stwierdził w czwartek w radiowym wywiadzie Krzysztof Hetman, szef resortu rozwoju i technologii. O dodatkowy komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ministerstwo.

"Hejt" i "obelgi" na urzędników po ogłoszeniu nowego programu. Ministerstwo komentuje

"Hejt" i "obelgi" na urzędników po ogłoszeniu nowego programu. Ministerstwo komentuje

Źródło:
tvn24.pl

W piątek rano na oddanym dwa tygodnie temu moście pieszo-rowerowym w Warszawie pojawili się pracownicy wykonawcy. Jego część została wygrodzona barierkami. W Zarządzie Dróg Miejskich usłyszeliśmy, że trwają drobne prace związane z regulacją śrub w barierkach.

Robotnicy i barierki na nowym moście

Robotnicy i barierki na nowym moście

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Urzędy skarbowe już wkrótce zyskają narzędzie do monitorowania handlu na platformach takich jak OLX, Allegro czy Vinted. - Mówimy o podmiotach, które mają powyżej 30 transakcji sprzedaży w trakcie roku - wyjaśnił w Radiu ZET minister finansów Andrzej Domański. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca 2024 roku.

Nowa broń fiskusa. "Jesteśmy jedynym krajem, który tego nie wdrożył"

Nowa broń fiskusa. "Jesteśmy jedynym krajem, który tego nie wdrożył"

Amerykańska influencerka i astrolożka Danielle Johnson w dniu zaćmienia Słońca śmiertelnie ugodziła partnera nożem, a następnie wypchnęła swoje córki z pędzącego samochodu. Wcześniej w mediach społecznościowych twierdziła, że "nadeszła apokalipsa".

Astrolożka mówiła o "apokalipsie". W zaćmienie Słońca zabiła partnera, córki wypchnęła z samochodu

Astrolożka mówiła o "apokalipsie". W zaćmienie Słońca zabiła partnera, córki wypchnęła z samochodu

Źródło:
The Guardian, The Independent, tvn24.pl
Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Ujawniamy: Enea, arabski pośrednik i ponad 13 milionów dolarów utopionych w biomasie widmo

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Polska od 2025 roku będzie drugim co do wielkości krajem systemu kaucyjnego w Europie. Tworzymy olbrzymi projekt gospodarki cyrkularnej dla opakowań – powiedział Marcel Rakowski prezes PolKa - Polska Kaucja. W jego ocenie system kaucyjny wymusi zmianę nawyków konsumentów.

"Olbrzymi projekt" w Polsce. Drugi taki system po Niemczech

"Olbrzymi projekt" w Polsce. Drugi taki system po Niemczech

Źródło:
PAP

Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej przeszukał gabinet prokurator Ewy Wrzosek. Ma to związek ze śledztwem w sprawie wysyłania pism przez prokurator dotyczących zmian w publicznych spółkach radiowych - ustalił Maciej Duda, dziennikarz "Superwizjera" TVN i tvn24.pl.

Prokuratorzy przeszukali gabinet Ewy Wrzosek

Prokuratorzy przeszukali gabinet Ewy Wrzosek

Źródło:
tvn24.pl

W listopadzie ubiegłego roku David Moothappan, 23-letni rybak ze stanu Kerala w Indiach, znalazł na Facebooku ofertę pracy na stanowisku ochroniarza w Rosji. Oferowana pensja w wysokości 204 tysięcy rubli miesięcznie (równowartość ok. 8700 zł) zrobiła na nim wrażenie. Zaaplikował. Kilka tygodni później znalazł się na froncie pod Donieckiem. Podobne doświadczenia mają inni obywatele Indii - pisze BBC.  

Skusiła ich oferta pracy w Rosji, zostali wysłani na front. Indyjscy rybacy o traumie, jaką przeszli  

Skusiła ich oferta pracy w Rosji, zostali wysłani na front. Indyjscy rybacy o traumie, jaką przeszli  

Źródło:
BBC

Instruktorzy wojskowi i personel ministerstwa obrony Rosji przylecieli do Nigru - podała nigerska telewizja państwowa RTN. Zdaniem agencji Reutera to kolejny znak, że kraj ten buduje bliższe relacje z Moskwą, podobnie jak jego zarządzani przez junty sąsiedzi.

Przylecieli, rozładowali sprzęt. Reuters o kolejnym przyczółku Rosji

Przylecieli, rozładowali sprzęt. Reuters o kolejnym przyczółku Rosji

Źródło:
PAP

Myślę, że z czasem nasi sojusznicy zrozumieją, że wydatek 2 procent PKB na obronność jest nieadekwatny do kosztu potrzebnej modernizacji - wskazał naczelny dowódca wojsk NATO w Europie generał Christopher Cavoli. Ocenił, że "pod względem produkcji amunicji Rosja przewyższa całe NATO stosunkiem 3 do 1".

"Rosja przewyższa całe NATO". Dowódca wojsk o "krytycznej sytuacji"

"Rosja przewyższa całe NATO". Dowódca wojsk o "krytycznej sytuacji"

Źródło:
PAP

Gunnar Beck, europoseł skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), stracił immunitet. Parlament Europejski podjął decyzję o uchyleniu go w związku z domniemaną kradzieżą próbek w jednym z niemieckich domów towarowych. Zdaniem Becka zarzuty wobec niego "są bezpodstawne" i motywowane politycznie.

Europoseł miał ukraść próbki w sklepie. Stracił immunitet

Europoseł miał ukraść próbki w sklepie. Stracił immunitet

Źródło:
PAP, Spiegel

Grupa turystów w południowo-zachodnich Chinach została zamknięta na kilka godzin w sklepie z pościelą po tym, jak odmówili zakupów - podają lokalne media. I zwracają uwagę, że to częste zjawisko. Tanie biura podróży mają zarabiać na prowizjach przekazywanych im przez sklepy, do których prowadzone są całe grupy wycieczkowe.

Nie chcieli zrobić zakupów, zostali uwięzieni w sklepie na kilka godzin

Nie chcieli zrobić zakupów, zostali uwięzieni w sklepie na kilka godzin

Źródło:
South China Morning Post, BBC, Los Angeles Times

Jak przedstawiciele pokolenia Z widzą swoją przyszłość? Między innymi o to zapytali młodych Polaków autorzy raportu "Gen Z o sobie i otaczającym ich świecie. Jakie są polskie zetki?". Rodzina dla nich "nie stanowi ultrapriorytetu", inne wartości stawiają wyżej.

Ślub, dzieci, kariera? Jak pokolenie Z widzi swoją przyszłość

Ślub, dzieci, kariera? Jak pokolenie Z widzi swoją przyszłość

Źródło:
TVN24.pl

W czwartkowym losowaniu Lotto padły dwie główne wygrane o wartości ponad 6,8 miliona złotych każda. Jeden ze szczęśliwych kuponów wysłano w Piasecznie, a drugi w Ostrowi Mazowieckiej.

Wielka kumulacja rozbita. Podano, gdzie padły szóstki

Wielka kumulacja rozbita. Podano, gdzie padły szóstki

Źródło:
tvn24.pl

Do rad gmin i sejmików wojewódzkich weszło nieco więcej kobiet, niż w 2018 r. O kilka procent więcej będzie też wójtek, burmistrzyń i prezydentek. - Jest poprawa, ale nie ma rewolucji - komentuje Weronika Jóźwiak, inicjatorka kampanii "Dziewczyny do polityki". - Potrzebujemy nowoczesnej edukacji obywatelskiej - uważa ekspertka. Niepokojąca jest także niska frekwencja wśród najmłodszych wyborców.

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

W samorządach będzie więcej kobiet. "Jest poprawa, ale nie ma rewolucji"

Źródło:
tvn24.pl