TVN24 | Pomorze

Prokuratura sprawdza, czy w Domu Pomocy Społecznej dochodziło do przemocy wobec pensjonariuszy

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/
tam
Źródło:
TVN24
Prokuratura sprawdza, czy w Domu Pomocy Społecznej w Gryficach dochodziło do przemocy
Prokuratura sprawdza, czy w Domu Pomocy Społecznej w Gryficach dochodziło do przemocyTVN24
wideo 2/8
TVN24Prokuratura sprawdza, czy w Domu Pomocy Społecznej w Gryficach dochodziło do przemocy

Prokuratura sprawdza, czy w Domu Pomocy Społecznej w Gryficach (Zachodniopomorskie) dochodziło do przemocy psychicznej i fizycznej wobec pensjonariuszy. Taką informację dostał wojewoda zachodniopomorski, który wszczął kontrolę w ośrodku, a później skierował sprawę do prokuratury.

Jak przekazał Michał Ruczyński, rzecznik Wojewody Zachodniopomorskiego, informację o rzekomych nieprawidłowościach w działaniu Domu Pomocy Społecznej w Gryficach wojewoda otrzymał w maju tego roku. Od razu zlecił kontrolę w ośrodku, która już się zakończyła i jest obecnie analizowana. Wojewoda złożył jednak w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Śledzwto prokuratury

Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie przyznaje, że takie zgłoszenie wpłynęło pod koniec czerwca.

- Postępowanie prowadzone jest w sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad pensjonariuszami Domu Pomocy Społecznej w Gryficach przez personel tego Domu Pomocy Społecznej - mówi prokurator.

Grozi za to do ośmiu lat więzienia. Macugowska-Kyszka podkreśla jednocześnie, że prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie i nikt - na tym etapie postępowania - nie usłyszał zarzutów.

Dyrekcja: to efekt konfliktu

W Domu Pomocy Społecznej w Gryficach jest obecnie ponad stu podopiecznych. Jak twierdzą byłe pracownice ośrodka, dochodziło tam do znęcania się psychicznego i fizycznego przez część personelu. Miało dochodzić między innymi do krzyków, wulgaryzmów i szarpania pensjonariuszy.

Dyrekcja placówki twierdzi, że wszystkie zarzuty są nieprawdziwe i jest to efekt konfliktu między nią a byłymi pracownikami.

Autor:MAK/ tam

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: fakty

Pozostałe wiadomości