- 69. Konkurs Piosenki Eurowizji odbył się w Bazylei w Szwajcarii.
- 100 tysięcy osób brało udział w różnych wydarzeniach eurowizyjnych w mieście.
- Na scenie wystąpiło 26 reprezentacji, w tym Justyna Steczkowska.
Eurowizja - czyli Konkurs Piosenki Eurowizji - powstał w 1955 roku, a jego pierwsza edycja odbyła się w maju 1956 roku w szwajcarskim Lugano. W swojej 69-letniej historii konkurs został odwołany tylko raz - w 2020 roku, w związku z wybuchem pandemii COVID-19. Jest jednym z najdłużej emitowanych produkcji telewizyjnych na świecie i najdłużej organizowanym cyklicznie telewizyjnym konkursem muzycznym w historii.
Po ubiegłorocznym zwycięstwie Nemo z piosenką "The Code", prawo do organizacji Eurowizji 2025 otrzymała Szwajcaria. Konkurs odbył się w Bazylei, a dokładnie w St. Jakobshalle. Jak informował Reuters, w wydarzeniach eurowizyjnych udział brało 100 tysięcy osób w różnych częściach miasta.
Dziękujemy za wspólną relację.
Justyna Steczkowska na 14. miejscu.
Eurowizję 2025 wygrywa Austria!!!
Szwajcaria otrzymała zero punktów od widowni.
Szwecja zdobyła 195 punktów od widowni i wiadomo już, że nie wygra Eurowizji z wynikiem 321 punktów.
258 punktów od widzów dla Estonii.
Zero punktów od głosującej widowni dla Wielkiej Brytanii.
297 punktów od głosującej widowni otrzymała reprezentacja Izraela.
139 punktów od głosującej publiczności z 26 państw dla Polski. Ostateczny wynik naszej reprezentantki wynosi 156 punktów.
Po głosowaniu jury, na podium znalazły się: Austria (258 p.), Szwajcaria (214 p.) oraz Francja (180 p.).
2 punkty dla Polski od Estonii.
Izraelskie jury przyznało polskiej piosence 1 punkt.
5 punktów z Australii i po 2 punkty z Niemiec oraz z Belgii dla Polski.
Obecnie pierwszą trójkę tworzą: Austria, Szwajcaria i Włochy.
Polskie jury przyznało 12 punktów Szwajcarii.
Francuskie jury przyznało 1 punkt polskiej piosence.
Pierwszą trójkę po poznaniu werdyktu pierwszych 11 państw tworzą: Austria, Szwajcaria i Francja.
Polska otrzymała pierwsze punkty - 4 - od Azerbejdżanu.
Najpierw poznamy werdykty składów jurorskich. Pierwsze 12 punktów od jury szwedzkiego powędrowało do Austrii.
Zakończyło się głosowanie. To oznacza, że już za chwile rozpocznie się najbardziej emocjonująca część wieczoru - przekazywanie punktów z poszczególnych 37 państw.
Nemo śpiewa swój nowy singiel "Unexplainable".
Na eurowizyjną scenę powróciły gwiazdy dwóch poprzednich edycji: chorwacki zespół Baby Lasagna ze swoim hitem "Rim Tim Tagi Dim" oraz reprezentujący Finlandię w 2023 roku Käärijä z "Cha Cha Cha". Oba przeboje zostały zremiksowane. Następnie wykonali nową piosenkę, którą nagrali wspólnie "#Eurodab".
Tradycją Eurowizji jest również to, że organizatorzy przygotowują specjalne widowisko na czas głosowania. W tym roku na scenie pojawią się między innymi wcześniejsi reprezentanci Szwajcarii: Peter, Sue and Marc z piosenką "Io senza te" (1981), Paola z piosenką "Cinema" (1980), Luca Hanni z "She Got Me" (2019) oraz Gjon's Tears z "Tout l'univers" (2021).
Ruszyło głosowanie telefoniczne i SMS-owe.
Albański duet, łączący folk i muzykę elektroniczną Shkodra Elektronike jest ostatnim występującym tegorocznym finalistą. Ich piosenka "Zjerm" zyskała popularność, a o reprezentacji Albanii mówi się, że może być czarnym koniem tego wyścigu.
Muzyk, dj i producent był członkiem grupy Eiffel 65.
Po raz pierwszy od 2021 roku do finału awansowała reprezentacja San Marino. Wszystko za sprawą "Tutta L'Italia", piosenkę Gabry’ego Ponte.
Francję reprezentuje 28-letnia Louane z balladą "Maman".
Ponad 36-tysięczny tłum, zgromadzony na Arena Plus śpiewa wspólnie największy hit Eurowizji "Waterloo" zespołu ABBA. Robi to wrażenie.
Czas na Szwecję, którą reprezentuje fińskie trio KAJ z hitem "Bara bada bastu".
Jak informuje BBC News, powołując się na szwajcarską telewizję SRG SSR, podczas występu reprezentantki Izraela dwie osoby próbowały się wedrzeć na scenę. "Jedna z tych dwóch osób rzuciła farbą i jeden z członków ekipy produkcyjnej został uderzony" - poinformował szef komunikacji Eurowizji 2025 Edi Estermann.
"Osoba uderzona farbą ma się dobrze. Mężczyzna i kobieta zostali wyprowadzeni z hali i przekazani w ręce policji" - oświadczono w komunikacie.
"Hallucination" to tytuł piosenki Sissal, reprezentującej w tym roku Danię.
Przed nami występ portugalskiego zespołu Napa z piosenką "Deslocado".
W oryginalnej wersji piosenka zatytułowana była "Kant", czyli w języku maltańskim "śpiewać". EBU postawiła jednak warunek, że Conte musi zmienić tekst piosenki, ponieważ słowo "kant" brzmi jak jedno z najbardziej wulgarnych angielskich określeń na żeńskie narządy płciowe.
Zostało jeszcze sześć piosenek. Na scenie pojawia się Miriana Conte z Malty z hitem Eurowizji 2025 "Serving".
Publiczność owacjami reaguje w trakcie jej występu.
Urodzona w Bazylei, 24-letnia Zoë Më śpiewa "Voyage". W jednym z wywiadów reprezentantka Szwajcarii wyznała, że udział w Eurowizji w rodzinnym mieście jest dla niej "ogromnym zaszczytem i surrealistycznym doświadczeniem".
Armenię reprezentuje Parg z piosenką "Survivor".
"Asteromata" to tytuł piosenki greckiej reprezentantki Klavdii.
26-letnia Attila jeszcze miesiąc temu niemal całkowicie straciła głos, przez co zespół odwołał wszystkie występy promujące jego udział w Eurowizji.
Niemcy w tym roku reprezentuje austriacki duet Abor & Tynna z piosenką "Baller". Prywatnie duet tworzy rodzeństwo Attila i Tuende Bornemisza.
Przed nami ona: "Gaja"!
Co ciekawe, od 2017 roku Włochy co roku są w pierwszej dziesiątce, a najgorsze ich miejsce w tym okresie to 7.
Włochy reprezentuje Lucio Corsi z piosenką "Volevo essere un duro".
Publiczność skanduje "Erika".
Jesteśmy na półmetku. Jako 13. prezentuje się - również jedna z faworytek - Erika Vikman z piosenką "Ich komme".
Kolejny tegoroczny faworyt Claude reprezentuje Holandię. "C'est la vie" Claude opisuje jako hołd dla matki, której udało się wywieźć 9-letniego syna z Demokratycznej Republiki Konga.
Łotwa postawiła na zespół Tautumeitas, który zachwycił piosenką "Bur man laimi" w drugim półfinale. Tytuł piosenki można przetłumaczyć jako "przynieść mi szczęście", a inspirowana jest tradycyjną piosenką weselną.
Publiczność entuzjastycznie przyjęła występ islandzkiego zespołu VÆB z piosenką "Róa".
Jego piosenka "Wasted Love" rozciąga się na czterech oktawach. Łączy elementy operowe, pop oraz techno. Jednym z producentów jest Wojciech Kostrzewa, który współprodukował "The Code".
Na scenie widzimy już jednego z największych faworytów tegorocznego konkursu: 24-letni JJ z Austrii.
To pierwsza grupa kobieca, reprezentująca Wielką Brytanię od 1999 roku. Brytyjczycy pokładają duże nadzieje w zespół, po tym, jak w ostatnich dwóch latach ich reprezentacje zamykały eurowizyjną tabelę z punktami.
Wielką Brytanię w tym roku reprezentuje trio Remember Monday z piosenką "What the Hell Just Happened?".
Na scenie najpierw Studer zaśpiewała swoją eurowizyjną piosenkę, następnie Hunziker wykonała fragment "Volare", czyli "Nel blu, dipinto di blu" Domenico Modugna z 1958 roku.
Co prawda finał odbywa się w St. Jakobshalle, to na Arena Plus w Bazylei zgromadziło się 36 tysięcy osób, które wspólnie oglądają show.
Przed nami Ukraina. W tym roku reprezentuje zespół Ziferblat z piosenką "Birds of Pray". Co ciekawe, odkąd pojawiły się półfinały w konkursie w 2004 roku, reprezentacje Ukrainy i Luksemburga jako jedyne przechodziły do finałów wszystkich edycji, w których uczestniczyły.
"Esa diva" to tegoroczna piosenka z Hiszpanii. Wykonuje ją Melody. Piosenkę współtworzył Thomas G:son, autor między innymi hitów Loreen. Szwedzki producent jest także współtwórcą "Survivor", czyli piosenki, reprezentującej w tym roku Armenię.
Litwę w tym roku reprezentuje zespół Katarsis z piosenką "Tavo akys".
Czas na reprezentantkę Izraela Juwal Rafael z piosenką "New Day Will Rise". Drugi rok z rzędu udział Izraela w Eurowizji budzi ostrą krytykę i protesty cześci nadawców publicznych. Jest to związane z trwającą od października 2023 roku wojną Izraela w Gazie.
Z numerem trzecim występuje Tommy Cash, reprezentujący Estonię.
O gwiazdorze pisze dziennikarka portalu tvn24.pl Martyna Nowosielska-Krassowska:
Na scenie pojawiła się Laura Thorn z piosenką "La poupée monte le son". Jest to pewnego rodzaju "kontynuacja" bądź "aktualizacją" piosenki France Gall "Poupée de cire, poupée de son" z 1965 roku autorstwa Serge'a Gainsbourg, którą Gall wygrała Eurowizję.
Alessandro debiutował w 2016 roku, swoją piosenkę zadedykował mamie, która dwa lata temu otrzymała diagnozę nowotworową.
Jako pierwszy wystąpi 19-letni Norweg Kyle Alessandro z piosenką "Lighter". Wokalista jest tegorocznym najmłodszym uczestnikiem.
Zgodnie z regulaminem, piosenki finałowe oceniane są przez krajowe składy jurorskie oraz w głosowaniu publiczności i widowni. Głosowanie za pośrednictwem aplikacji oraz stronę konkursu właśnie się rozpoczęło.
Studer przypomina, że Eurowizja wróciła do miejsca, w którym się narodziła.
Rozpoczęła się tradycyjna parada flag do dźwięków szwajcarskich hitów.
Nemo jest pierwszą osobą niebinarną, która wygrała Eurowizję.
Show otwiera Nemo z piosenką "The Code", która przyniosła Szwajcarii zwycięstwo w ubiegłym roku.
Prowadzącymi dzisiejszy koncert są: niemiecko-szwajcarska komiczka Hazel Brugger, szwajcarska piosenkarka i prezenterka telewizyjna Sandra Studer, która zajęła piąte miejsce w 1991 roku, reprezentując ojczyznę z piosenką "Canzone per te" oraz Michelle Hunziker - szwajcarsko-włoska prezenterka telewizyjna i była modelka.
Natomiast "Gaja" nie jest jedynym polskim akcentem tegorocznej Eurowizji. Współtwórcą tegorocznego, eurowizyjnego hitu "Bara bada bastu" zespołu KAJ jest polski muzyk i producent Robert Skowroński. W reprezentacji Estonii tańczy Kajetan Januszkiewicz, a z islandzkim zespołem VÆB tańczy Aleksandra Getka-Zimoch.
Dobry wieczór! Przed nami finał 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Reprezentująca Polskę Justyna Steczkowska wystąpi dzisiaj jako 15.
Rekord Justyny Steczkowskiej
Do tegorocznego konkursu przystąpiło 37 państw. Natomiast w samym finale zobaczyliśmy 26 reprezentacji: 20 z nich wywalczyło sobie miejsca w półfinałach, a pozostałą szóstkę stworzyły "Wielka Piątka" - Francja, Hiszpania, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy - oraz Szwajcaria - jako organizator.
Polskę w tym roku reprezentowała Justyna Steczkowska z piosenką "Gaja". To drugi udział Steczkowskiej w Eurowizji. Po raz pierwszy reprezentowała Polskę w 1995 roku z piosenką "Sama", zajmując 18. miejsce. Powrót po 30 latach na Eurowizję sprawia, że Steczkowska ustanowiła nowy rekord przerwy między pierwszym a drugim udziałem w konkursie.
Finał transmitowany był do wielu krajów na wszystkich kontynentach. W ubiegłym roku Eurowizję oglądało 163 miliony osób. W 2015 roku podczas 60. edycji konkursu jako pełnoprawny uczestnik udział wzięła reprezentacja Australii. Był to pierwszy przypadek, że kraj, który nie jest aktywnym członkiem EBU, mógł wziąć udział w Eurowizji.
Autorka/Autor: Tomasz-Marcin Wrona
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/GEORGIOS KEFALAS