Pomorze

Pomorze

Mężczyzna przyjechał na stację paliw. Zatankował, wsiadł do samochodu i zasnął pod dystrybutorem. Pracownicy stacji zadzwonili po policję. - Już po otwarciu drzwi od auta wiadomo było, co prawdopodobnie przyczyniło się do tego całego zdarzenia. Czuć było wyraźny zapach alkoholu - informuje policja.