TVN24 | Polska

"Liczba protestów była na tyle duża, że konieczne było zamówienie dodatkowych obwolut na akta"

TVN24 | Polska

Autor:
asty/kab
Źródło:
PAP
Do kiedy Sąd Najwyższy musi rozpatrzyć protesty wyborcze?
Do kiedy Sąd Najwyższy musi rozpatrzyć protesty wyborcze?TVN24
wideo 2/4
TVN24Do kiedy Sąd Najwyższy musi rozpatrzyć protesty wyborcze?

Zespół prasowy Sądu Najwyższego poinformował w środę, że liczba protestów wyborczych, które wpłynęły do SN, przekroczyła 5,8 tysiąca. - Biorąc jednak pod uwagę środowy wpływ, nie należy spodziewać się już dużego wzrostu - ocenił Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego.

Spośród 5,8 tysiąca przekazanych do Sądu Najwyższego protestów w repertorium do środowego popołudnia zostało zarejestrowanych ponad 4,8 tysiąca. - Jeszcze około tysiąca czeka na rejestrację. Liczba protestów była na tyle duża, że konieczne było na przykład zamówienie dodatkowych obwolut na akta - powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego. Termin na składanie protestów już upłynął. Można było je składać w siedzibie Sądu Najwyższego tydzień temu, ale za pośrednictwem poczty protesty wpływały jeszcze w tym tygodniu.

- Biorąc jednak pod uwagę środowy wpływ, nie należy spodziewać się już dużego wzrostu liczby protestów - ocenił Krzysztof Michałowski. Jak przekazał, w środę wpłynęło poniżej stu. Dodał, że wkrótce Sąd Najwyższy przejdzie do ich rozpoznawania. Obecnie nie ma jeszcze wyznaczonych terminów ich rozpatrywania, na razie do Sądu Najwyższego wpływają pisma z Państwowej Komisji Wyborczej i od Prokuratora Generalnego ze stanowiskami do tych protestów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Do Sądu Najwyższego wpłynęło blisko 6 tysięcy protestów wyborczychShutterstock

Zgodnie z przepisami, w tym roku protest przeciwko wyborowi prezydenta wnosi się do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu trzech dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez Państwową Komisję Wyborczą. PKW podała oficjalne wyniki wyborów 13 lipca na wieczornej konferencji prasowej. Protest może dotyczyć naruszeń, które miały miejsce zarówno w czasie głosowania podstawowego w pierwszej turze 28 czerwca, jak i w czasie ponownego głosowania w drugiej turze 12 lipca.

Prawo wniesienia protestu przysługuje przewodniczącemu właściwej komisji wyborczej, pełnomocnikowi wyborczemu oraz wyborcy, którego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania. "Protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną (np. wyborca nieumieszczony w spisie wyborców, partia polityczna, zastępca przewodniczącego właściwej komisji wyborczej, stowarzyszenie, organizacja, itd.) zostanie pozostawiony bez dalszego biegu" - podawał Sąd Najwyższy.

Rzecznik Sądu Najwyższego o protestach wyborczych
Rzecznik Sądu Najwyższego o protestach wyborczychTVN24

Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. SN rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW.

Autor:asty/kab

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości