Współtwórca WOŚP: my nie czerpiemy żadnych z tego korzyści

Fakty po faktach - prof. Bohdan Maruszewski
Profesor Bohdan Maruszewski o 34. Finale WOŚP: było bardziej spokojnie
Źródło: TVN24
Był spokój, była radość - opisywał 34. Finał WOŚP kardiolog dziecięcy prof. Bohdan Maruszewski. Po rozmowach z funkcjonariuszami określił tegoroczną edycję jako "dużo spokojniejszą". Maruszewski zapewnił też, że fundacja przekazuje sprzęt szpitalom na własność.

Gościem poniedziałkowych "Faktów po Faktach" był kardiochirurg dziecięcy i współtwórca WOŚP profesor Bohdan Maruszewski. Tematem rozmowy był 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który grał pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Deklarowana kwota zebrana w tym roku to ponad 183 miliony złotych.

Prof. Maruszewski skomentował atmosferę tego Finału, nazywając go "dużo spokojniejszym". - Mieliśmy na koniec Finału spotkanie z szefami służb. Pan generał, szef policji powiedział, że w Polsce odnotowano dwa zdarzenia kryminalne (...). Ogrom ludzi zaangażowanych, praktycznie nie było hejtu, nie było żadnych zachowań niewłaściwych - zauważył, podkreślając, że w WOŚP zaangażowanych było 120 tysięcy wolontariuszy i 1681 sztabów.

- Był spokój, była radość. Ja zacząłem od radości i powiem, że można bez podziałów, można poza podziałami, można jednak razem - powiedział Maruszewski.

Sprzęt WOŚP "jest przekazywany na własność"

Prof. Maruszewski pytany, kiedy sprzęt będzie mógł trafić do szpitali, zapewnił, że fundacja jest pragmatyczna i "podejmuje decyzje, gdzie wysłać sprzęt na podstawie panelu ekspertów, ankiet ze szpitali oraz formalnoprawnej zgody dyrektora każdego szpitala".

- Zakładam, że maj, czerwiec będą pierwsze konkursy ofert na sprzęt dla gastroenterologii dziecięcej i mogę zapewnić, że kupimy sprzęt najnowocześniejszy i najwyższej jakości - zaznaczył Maruszewski.

Maruszewski potwierdził też, że fundacja przekazuje sprzęt szpitalom na własność.

- Proszę Państwa, my nigdzie nie wynajmujemy sprzętu. My nie czerpiemy żadnych z tego korzyści. Sprzęt jest przekazywany szpitalowi na własność, a dyrektor musi się zobowiązać, że ten sprzęt będzie użyty, będzie wykorzystany i amortyzowany - podkreślił.

O nieprawdziwych twierdzeniach na temat dzierżawy sprzętu pisaliśmy w Konkret24 przed poprzednim Finałem >>>

OGLĄDAJ: "Jeśli zbierzemy mniej, świat się nie skończy. Na nikogo się nie obrażamy"
pc

"Jeśli zbierzemy mniej, świat się nie skończy. Na nikogo się nie obrażamy"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: