W czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że Stołeczny Urząd Stanu Cywilnego dokonał pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej. Wcześniej wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa par jednopłciowych.
Gawkowski pokazał w środę projekt nowego wzoru aktu małżeństwa. Według niego, dotychczasowe oznaczenia "mężczyzna" i "kobieta" - umieszczone w osobnych rubrykach - mają zostać zastąpione w obu przypadkach zapisem "mężczyzna/kobieta". Oznacza to, że w jednym akcie małżeństwa będzie można oznaczyć dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. - To będzie system wybieralny, dana osoba będzie wskazywać, czy jest kobietą, czy mężczyzną - wyjaśnił szef MSWiA Marcin Kierwiński.
W "Kropce nad i" marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się do tego rozporządzenia. Przyniósł nawet projekt nowego aktu do studia.
- Pan wicepremier [Krzysztof] Gawkowski to zaakceptował. Czekamy już właściwie z wielką przyjaźnią na to, co zrobi pan [Marcin] Kierwiński [szef MSWiA - red.] - powiedział Czarzasty. Jak dodał, "uważa, że jest to sukces".
- To jest danie życia, możliwości i szczęścia ludziom. Czyli jeżeli jesteś małżeństwem za granicą, to nie jest tak, że przestajesz być małżeństwem, przejeżdżając przez granicę. To jest duża sprawa - stwierdził.
Czarzasty: fajniej się czuję w tej sprawie
Dodał, że gratuluje "wszystkim tym parom", a także "naszym partnerom politycznym".
- Ten rozsądek, a nie mówię, że ktoś jest nierozsądny, przyszedł. Dwa wyroki - i sądu polskiego, i sądu zagranicznego - są spełniane. Powiem szczerze: fajniej się czuję w tej sprawie. Tak powinno być - podsumował.
Prowadząca Monika Olejnik zapytała też o dalsze kroki w tej sprawie, w tym o postulaty dotyczące adopcji dzieci przez takie pary.
- Zaznaczam, jestem politykiem socjaldemokracji. Rozmawia pani z politykiem lewicy. Nie mam nic przeciwko adopcji dzieci. Uważam, że każdy ma prawo do szczęścia. Prawo powinno być dostosowane do ludzi, którzy po prostu chcą wybrać taką drogę życia - ocenił Czarzasty.
Premier Donald Tusk zastrzegł, że decyzja o wydaniu rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych "nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe".
Czarzasty: jest to moment przełomowy
Marszałek Sejmu poinformował też o planach w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej. Przekazał, że podczas najbliższego posiedzenia Sejmu "parlamentarzyści zajmą się drugim i prawdopodobnie trzecim" czytaniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.
- Będziemy dawali coraz więcej praw ludziom, którzy na to zasługują. Po prostu tak powinno być - zapewnił. Dodał, że jego zdaniem "jest to moment przełomowy".
Monika Olejnik zwróciła uwagę, że na końcu drogi tej ustawy jest prezydent Karol Nawrocki i to on ostatecznie zadecyduje o jej losie. - No i dobrze, ale jeżeli on tego nie zaakceptuje, jeżeli on tego nie podpisze, to będzie musiał powiedzieć tym ludziom w ten sposób: nie zrobię dla was tego - skwitował Czarzasty.
Dodał, że związki partnerskie to "głównie związki heteroseksualne". - Nie uciekniemy od tego. W tej chwili na ścianie zachodniej, czyli województwo lubuskie, zachodniopomorskie i dolnośląskie, 50 procent dzieci rodzi się poza małżeństwami. W związku z tym, dlaczego mamy nie dawać szczęścia ludziom, którzy stanowią taką samą rodzinę? - zapytał.