Czarzasty przyniósł do studia dokument. "To jest duża sprawa"

Włodzimierz Czarzasty i Monika Olejnik pokazują projekt zmienionego akt małżeństwa
Czarzasty: to jest danie życia, możliwości i szczęścia ludziom
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dwa wyroki - i sądu polskiego, i sądu zagranicznego - są spełniane. Powiem szczerze, fajniej się czuję w tej sprawie - tak Włodzimierz Czarzasty odniósł się do opracowywanego przez rząd rozporządzenia w sprawie transkrypcji zagranicznych małżeństw jednopłciowych. Marszałek Sejmu przyniósł też projekt nowego aktu do studia.

W czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że Stołeczny Urząd Stanu Cywilnego dokonał pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej. Wcześniej wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa par jednopłciowych.

Gawkowski pokazał w środę projekt nowego wzoru aktu małżeństwa. Według niego, dotychczasowe oznaczenia "mężczyzna" i "kobieta" - umieszczone w osobnych rubrykach - mają zostać zastąpione w obu przypadkach zapisem "mężczyzna/kobieta". Oznacza to, że w jednym akcie małżeństwa będzie można oznaczyć dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. - To będzie system wybieralny, dana osoba będzie wskazywać, czy jest kobietą, czy mężczyzną - wyjaśnił szef MSWiA Marcin Kierwiński.

W "Kropce nad i" marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odniósł się do tego rozporządzenia. Przyniósł nawet projekt nowego aktu do studia.

Włodzimierz Czarzasty i Monika Olejnik pokazują projekt zmienionego aktu małżeństwa
Włodzimierz Czarzasty i Monika Olejnik pokazują projekt zmienionego aktu małżeństwa
Źródło zdjęcia: TVN24

- Pan wicepremier [Krzysztof] Gawkowski to zaakceptował. Czekamy już właściwie z wielką przyjaźnią na to, co zrobi pan [Marcin] Kierwiński [szef MSWiA - red.] - powiedział Czarzasty. Jak dodał, "uważa, że jest to sukces".

- To jest danie życia, możliwości i szczęścia ludziom. Czyli jeżeli jesteś małżeństwem za granicą, to nie jest tak, że przestajesz być małżeństwem, przejeżdżając przez granicę. To jest duża sprawa - stwierdził.

Czarzasty: fajniej się czuję w tej sprawie

Dodał, że gratuluje "wszystkim tym parom", a także "naszym partnerom politycznym".

- Ten rozsądek, a nie mówię, że ktoś jest nierozsądny, przyszedł. Dwa wyroki - i sądu polskiego, i sądu zagranicznego - są spełniane. Powiem szczerze: fajniej się czuję w tej sprawie. Tak powinno być - podsumował.

Prowadząca Monika Olejnik zapytała też o dalsze kroki w tej sprawie, w tym o postulaty dotyczące adopcji dzieci przez takie pary.

Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty
Źródło zdjęcia: TVN24

- Zaznaczam, jestem politykiem socjaldemokracji. Rozmawia pani z politykiem lewicy. Nie mam nic przeciwko adopcji dzieci. Uważam, że każdy ma prawo do szczęścia. Prawo powinno być dostosowane do ludzi, którzy po prostu chcą wybrać taką drogę życia - ocenił Czarzasty. 

Premier Donald Tusk zastrzegł, że decyzja o wydaniu rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych "nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe".

Czarzasty: jest to moment przełomowy

Marszałek Sejmu poinformował też o planach w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej. Przekazał, że podczas najbliższego posiedzenia Sejmu "parlamentarzyści zajmą się drugim i prawdopodobnie trzecim" czytaniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.

- Będziemy dawali coraz więcej praw ludziom, którzy na to zasługują. Po prostu tak powinno być - zapewnił. Dodał, że jego zdaniem "jest to moment przełomowy".

Monika Olejnik zwróciła uwagę, że na końcu drogi tej ustawy jest prezydent Karol Nawrocki i to on ostatecznie zadecyduje o jej losie. -  No i dobrze, ale jeżeli on tego nie zaakceptuje, jeżeli on tego nie podpisze, to będzie musiał powiedzieć tym ludziom w ten sposób: nie zrobię dla was tego - skwitował Czarzasty.

Dodał, że związki partnerskie to "głównie związki heteroseksualne". - Nie uciekniemy od tego. W tej chwili na ścianie zachodniej, czyli województwo lubuskie, zachodniopomorskie i dolnośląskie, 50 procent dzieci rodzi się poza małżeństwami. W związku z tym, dlaczego mamy nie dawać szczęścia ludziom, którzy stanowią taką samą rodzinę? - zapytał.

OGLĄDAJ: Czarzasty o Ziobrze i USA: przyjaciele tak nie robią
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: