Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że na stronach prokuratury pojawi się oświadczenie dotyczące śledztwa w sprawie prezesa Zondacrypto Przemysława Krala.
- Jest oczywiście przełom w tym śledztwie. Są bardzo intensywne czynności prowadzone od kilku miesięcy i na pewno w najbliższych tygodniach dostaniecie państwo informację - mówił.
Pytany o to, czy były prezes Zondacrypto może zostać świadkiem koronnym, odparł, że nie może udzielać takich informacji z uwagi na tajemnicę śledztwa.
Żurek o sprawie Piesiewicza: wiele rzeczy musi ulec weryfikacji
Ministra zapytano także o przekazane we wtorek przez dziennikarzy "Superwizjera" i Wirtualnej Polski informacje, wedle których Przemysław Kral miał przekazać prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi zegarek warty 40 tysięcy euro. Tu również zapewniał, że aby śledztwo się udało, to na tym etapie "musi być prowadzone na zasadach poufności".
- Wiele rzeczy w takich śledztwach musi ulec weryfikacji, potwierdzeniu. Musimy mieć zebrane wszystkie dowody, żebyśmy mogli komunikować. Gdybyśmy chcieli wcześniej uprzedzać poprzez media czy też punktowo pokazywać dowody, to po prostu śledztwa palimy, jak mówią prawnicy - wytłumaczył Żurek.
Kilkukrotnie dopytywany przez dziennikarzy, zarówno o sprawę postępowania w sprawie Krala, jak i doniesienia w sprawie zegarka Piesiewicza, odmawiał odpowiedzi.
- Nie będę tutaj żadnych informacji na ten temat udzielał. Musicie państwo to zrozumieć. Naprawdę będę konsekwentny i prosiłbym o opinię publiczną o cierpliwość - ucinał minister.
"Przełom" w sprawie Zondacrypto. Żurek zapowiada oświadczenie
Niedługo później na spotkaniu z dziennikarzami w Sejmie wyjaśniał, że w sprawie Zondacrypto doszło do połączenia dwóch śledztw.
- Jedno prowadzone było w prokuraturze regionalnej w Katowicach. Tam zgłaszało się bardzo wielu poszkodowanych przez Zondę. Czyli to osoby, które inwestowały w kryptowaluty, a później nie mogły odzyskać swoich środków - mówił. - Drugie śledztwo toczyło się, ale w sposób nie taki, jak byśmy chcieli, dotyczące zaginięcia byłego właściciela BitBay, więc myśmy to połączyli - tłumaczył.
Jak dodał, sprawą zajmą się też nowi prokuratorzy. - Zmieniło się kierownictwo PZ-ów Śląskich, czyli prokuratury, która się zajmuje przestępczością zorganizowaną i rzeczywiście mamy duże postępy - oznajmił.
Zapowiadając oświadczenie prokuratury w tej sprawie zdradził, że pojawią się w nim między innymi wątki finansowania konferencji CPAC, przelewów na fundację Zbigniewa Ziobry czy Przemysława Wiplera. - Tam jest jeszcze inna kwestia, która również jest badana. Wszystkie te wątki są analizowane, bo mamy nowe dowody i nowe zeznania, które potwierdzają to, co wynika z dokumentacji - zaznaczył.