"W sprawie Papały bez tematów tabu"

Latkowski: bez tamató tabu ws. śmierci Papały
Latkowski: bez tamató tabu ws. śmierci Papały
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
– Najlepsze, co Marek Papała zrobił dla policji, to jego śmierć. Oczyściła ją – to jedna z wypowiedzi o byłym komendancie policji, którą zebrał w swojej książce Sylwester Latkowski. – Nie wyjaśnimy jego zabójstwa bez pokazania, kim był Marek Papała – mówił dziennikarz w "Magazynie 24 godziny”.

- Mnie ta wypowiedź poraziła – zaznaczył Latkowski. Takich „porażających” wypowiedzi w swojej książce zawarł więcej. „Chciał się wkupić w moje łaski, donosiciel i plotkarz” – tak o Papale mówił były szef MSWiA Janusz Tomaszewski.

- Nie da się opowiedzieć tej historii bez pokazania, kim był Papała. Bez tego nie wyjaśnimy też zbrodni – uważa autor.

Sylwester Latkowski w książce „Zabić Papałę” przedstawia różne wątki śledztwa w sprawie zastrzelenia byłego komendanta policji. - Papała wsiąkł w towarzystwo ludzi dawnych służb, może to go zgubiło. Jest też pomysł, że stała za tym jego żona. To nie ja, ale funkcjonariusze tak mówią – zastrzegł autor książki. Jak dodał, chciał porozmawiać z Małgorzatą Papałą. -, Ale ona nasłała na mnie prawnika – dodał.

Wątek gejowski?

Wreszcie autor dotarł do ludzi twierdzących, że w sprawie był też wątek gejowski. - W tej sprawie nie powinno być tematów tabu. Marek Biernacki powiedział mi o tym do kamery. Czy to nie jest szokujące, ze do szefa MSWiA przychodzi generał i mówi: nie zajmujmy się tym, to sprawa pedalska? – pytał dziennikarz.

Marek Papała, były Komendant Główny Policji, zginął 25 czerwca 1998 r. w Warszawie. Strzał z pistoletu trafił go w głowę gdy na parkingu przed jego domem na warszawskim Mokotowie.

Poszukiwania zabójcy trwają do dziś. W nieoficjalnych informacjach o sprawie śmierci generała wielokrotnie pojawiało się nazwisko polonijnego przedsiębiorcy Edwarda Mazura z Chicago. Polska starała się o jego ekstradycje, jednak amerykański sąd odmówił wydania go. (CZYTAJ WIĘCEJ)

Źródło: tvn24

Czytaj także: