Raz na jakiś czas w Ameryce głośniej niż o Trumpie jest o kimś innym. Rzadko, ale jednak. W ostatnich dniach o nikim nie było głośniej niż o człowieku, który nazywa się Abdul El-Sayed. Zdobył on właśnie nominację Partii Demokratycznej, by walczyć o fotel senatora. To, że byłby pierwszym muzułmańskim senatorem w historii USA to nic. Syn egipskich imigrantów, lekarz i naukowiec ma charyzmę, gadane i pomysły, które bardzo odbiegają na lewo od tego, co jest głównym nurtem amerykańskiej polityki. W dodatku jest dowodem na to, że wyborcy naprawdę chcą zmiany, która jeszcze nie tak dawno wydawała się niemożliwą do osiągnięcia fantazją. Jego dalsze sukcesy mogą oznaczać rewolucję w Partii Demokratycznej i wielki problem dla Donalda Trumpa.